Strony

środa, 30 listopada 2022

1080. Bo w życiu trzeba się ustawić.

Po śniadaniu wyruszyłam na szybki spacer nad morze, przy okazji połączyłam się z tatą, który akurat gotował obiad (znowu miałam wrażenie, że tatko zaraz pokaże babcię, bo przecież ona była tam zawsze). Po powrocie kawa, wysadziłam też w końcu dwa zestawy narcyzów (Bella Vista, Delnashaugh) do kast, w których będą zimowały pod ścianą domu sąsiadki (zostały jeszcze tulipany; ostatnie pięć minut w ogródku poświęciłam na wsadzenie do ziemi kawałków zawciąga, którego Fred wycharatał jakiś czas temu biorąc go za chwast).

Na obiad pojechaliśmy do miasta. Po drodze, w przejściu, gdzie Martaszka pracuje w kawiarni, przystanęłam chwilę i z Martaszką zapuściłam small talk. Ustawiłaś się. Fajne buty. Dobrze wyglądasz. Koleżanka nie chciała mi powiedzieć, jaka chmura gradowa ją goni, musi to być coś naprawdę złego. Obiad był w Cedar Gate, szybkie zakupy w Lidlu, bezowocne szukanie kubka termicznego w TK Maxxie, kawa w Coście obok. Od dłuższego czasu grało mi w głowie Gongo w wykonaniu Lubomskiego, więc po powrocie zapuściłam całą płytę. Kochany, mój towarzysz wszystkich tych historii, usiłował dodzwonić się do Andrju w sprawie wiadomej ... nie odbiera, nie odbiera, no czemu nie odbiera? Mecz jest podobno Polaków z Argentyną. Pierwsze słyszę. Ok. Popatrz... już ołówek spada, / Kawa się rozlewa też, / I czuję, że nadchodzi on, / Niedaleko, w okolicy, Gongo jest, / Naprawdę przyszedł.

***

Lystopad w randomowych zdjęciach:

5 komentarzy:

  1. Ja przed południem byłem w pralni podlać pelargonie zabrane z balkonu. Jednak zdecydowanie za ciemno im tam. Małe szanse, że przestoją przez zimę.

    (przy przeglądaniu książek łapię się często na myśli "O, to bym ojcu mógł kupić, zainteresowałaby go")

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, żeby miały zmarnieć. Narcyzy są twarde, to idealne kwiaty na nasz klimat.

      (przez to, że od kilku lat w domu byłam tylko gościem, pewne rzeczy zatrzymały się dla mnie w czasie, np. babcię najszybciej wspominam z epoki, gdy była jeszcze całkiem na chodzie; trochę dziwne uczucie, tak jakby cały czas tam siedziała przy stole).

      Usuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.