Strony

poniedziałek, 21 sierpnia 2023

1344. Jakoś trzeba przeżyć.

Obudziłam się w pustym łóżku i dość długo roiłam sobie, że Fred jest w kuchni. Odkrycie, że w domu nikogo nie ma naprawdę mnie zaskoczyło (Kochany zapomniał wziąć torbę z kanapkami, musiał się spieszyć). Na dodatek miałam sen o moim konsultancie statystycznym. Właśnie rozmawialiśmy (w internacie tłocznym jak Marszałkowska), gdy się mi młodzian pochorował. Po obudzeniu dłuższy czas nie byłam pewna czy mam dzisiaj te konsultacje, co studiuję i czy na pewno zdałam wszystkie egzaminy (to mój główny lęk senny: w śnie uświadamiam sobie, że gonią mnie terminy, a ja zapomniałam zdać egzaminu z poprzedniego semestru ... zazwyczaj jest to matematyka). 
___
edit 19:15 Dużo frustracji, mało efektu. Spotkanie było, coś tam raportuję, ale nie do końca. Kochany wrócił po południu, trochę nawiózł prowiantu i żonę utulił. Mieliśmy dwa niespodziewane telefony, najpierw od świekry (z zapytaniem o grafik naszego przyjazdu), potem od Usz. Ten drugi był bardzo super. Szwagierka ze Szwagrowskim zdecydowali się na ślub (w najbliższym możliwym terminie — padło na listopad). Dobrze, że u nich też dobrze. 

14 komentarzy:

  1. Jak dobrze, że ja już niczego nie zdaję...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @FrauBe, z jednej strony to bardzo stresujące, z drugiej chcę w te klocki, więc muszę skoczyć.

      Usuń
  2. Sny to tylko sny. Pilnuj terminów, ucz się/pisz pracę i nie marudź. 😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @MaB, ten blog jest miejscem w którym zapisuję sny, terminy i marudzenia :)

      Usuń
    2. @MaB, to jest format bloga. Codziennik w którym zapisuję, co się faktycznie dzieje, bez zastanawiania się, czy to jest dla kogokolwiek innego interesujące (patrz: opis na górze po prawej stronie).

      Usuń
    3. Jest dość interesujące. Parę rzeczy już sobie zgapiłam od Ciebie. Na przykład od kilku dni robię sobie hiszpański na Duolingo. 😀

      Usuń
    4. @MaB, hiszpański też mam w duolingo, ale, że byłam trochę za bardzo zaawansowana, wzięłam się ze niemiecki i francuski.

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. @Dariusz, z samego faktu, że świekra pięć minut wcześniej dzwoniła i nic nie wiedziała, już można wywnioskować, że nie ;) Raczej będzie to kwestia zarejestrowania związku (jak z nami), ale się najprawdopodobniej wybieramy.

      Usuń
    2. Długie terminy, że aż trzeba czekać do listopada. Chyba, że to nie termin w urzędzie, tylko młodym akurat dopiero wtedy pasowało.

      Usuń
    3. @Dariusz, tak jak napisałam, w najbliższym możliwym terminie. U nas było chyba podobnie, wolny termin był za trzy miesiące.

      Usuń
  4. Już dobrych parę lat po studiach, a ja ciągle budzę się zalana potem, że czegoś tam nie zaliczyłam, spóźniłam się na zajęcia, nie nauczyłam czegoś. Czasem zamiast uczelni śni mi się podstawka, czy liceum. Najgorsze koszmary, no trauma jakaś ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @R.A.Ciężka, czyli nie tylko ja tak mam :D. W snach powtarzają się mi motywy związane z konkretnymi emocjami. Np. gdy się z kimś żegnam na zawsze, śni mi się duża woda, a kiedy się stresuję, zazwyczaj uczelnia oraz wrażenie, że w czymś zawaliłam, ale nie mogę sobie przypomnieć w czym.

      Usuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.