Obudziłam się w pustym łóżku i dość długo roiłam sobie, że Fred jest w kuchni. Odkrycie, że w domu nikogo nie ma naprawdę mnie zaskoczyło (Kochany zapomniał wziąć torbę z kanapkami, musiał się spieszyć). Na dodatek miałam sen o moim konsultancie statystycznym. Właśnie rozmawialiśmy (w internacie tłocznym jak Marszałkowska), gdy się mi młodzian pochorował. Po obudzeniu dłuższy czas nie byłam pewna czy mam dzisiaj te konsultacje, co studiuję i czy na pewno zdałam wszystkie egzaminy (to mój główny lęk senny: w śnie uświadamiam sobie, że gonią mnie terminy, a ja zapomniałam zdać egzaminu z poprzedniego semestru ... zazwyczaj jest to matematyka).
___
edit 19:15 Dużo frustracji, mało efektu. Spotkanie było, coś tam raportuję, ale nie do końca. Kochany wrócił po południu, trochę nawiózł prowiantu i żonę utulił. Mieliśmy dwa niespodziewane telefony, najpierw od świekry (z zapytaniem o grafik naszego przyjazdu), potem od Usz. Ten drugi był bardzo super. Szwagierka ze Szwagrowskim zdecydowali się na ślub (w najbliższym możliwym terminie — padło na listopad). Dobrze, że u nich też dobrze.
poniedziałek, 21 sierpnia 2023
1344. Jakoś trzeba przeżyć.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Jak dobrze, że ja już niczego nie zdaję...
OdpowiedzUsuń@FrauBe, z jednej strony to bardzo stresujące, z drugiej chcę w te klocki, więc muszę skoczyć.
UsuńSny to tylko sny. Pilnuj terminów, ucz się/pisz pracę i nie marudź. 😀
OdpowiedzUsuń@MaB, ten blog jest miejscem w którym zapisuję sny, terminy i marudzenia :)
UsuńTo Tradycja? 😀
Usuń@MaB, to jest format bloga. Codziennik w którym zapisuję, co się faktycznie dzieje, bez zastanawiania się, czy to jest dla kogokolwiek innego interesujące (patrz: opis na górze po prawej stronie).
UsuńJest dość interesujące. Parę rzeczy już sobie zgapiłam od Ciebie. Na przykład od kilku dni robię sobie hiszpański na Duolingo. 😀
Usuń@MaB, hiszpański też mam w duolingo, ale, że byłam trochę za bardzo zaawansowana, wzięłam się ze niemiecki i francuski.
UsuńNa ślub kościelny?
OdpowiedzUsuń@Dariusz, z samego faktu, że świekra pięć minut wcześniej dzwoniła i nic nie wiedziała, już można wywnioskować, że nie ;) Raczej będzie to kwestia zarejestrowania związku (jak z nami), ale się najprawdopodobniej wybieramy.
UsuńDługie terminy, że aż trzeba czekać do listopada. Chyba, że to nie termin w urzędzie, tylko młodym akurat dopiero wtedy pasowało.
Usuń@Dariusz, tak jak napisałam, w najbliższym możliwym terminie. U nas było chyba podobnie, wolny termin był za trzy miesiące.
UsuńJuż dobrych parę lat po studiach, a ja ciągle budzę się zalana potem, że czegoś tam nie zaliczyłam, spóźniłam się na zajęcia, nie nauczyłam czegoś. Czasem zamiast uczelni śni mi się podstawka, czy liceum. Najgorsze koszmary, no trauma jakaś ;p
OdpowiedzUsuń@R.A.Ciężka, czyli nie tylko ja tak mam :D. W snach powtarzają się mi motywy związane z konkretnymi emocjami. Np. gdy się z kimś żegnam na zawsze, śni mi się duża woda, a kiedy się stresuję, zazwyczaj uczelnia oraz wrażenie, że w czymś zawaliłam, ale nie mogę sobie przypomnieć w czym.
Usuń