Strony

poniedziałek, 11 grudnia 2023

1456. Drugi Tusek.

Małżonek odwiózł mnie do pracy i wrócił do domu zrobić duuużo rzeczy (np. umył okna). 

Po moim powrocie zaszliśmy do Katlin wręczyć jej prezenty krismasowe, obowiązkowo musieliśmy więc wejść, usiąść w salonie i odbyć z gospodynią pogadankę o świątecznych potrawach. Potem obiad Fredowy (kalafior z beszamelem, gdyż lubię) i wałęsanie się po Kuchniosalonie z gadaniem. Prysznic. Dzwonienie do rodziców, żeby się pośmiać z wiadomej sprawy politycznej. Za Pierwszego Tuska zaczynałam blogowanie oraz poznałam małżonka mego aktualnego. I patrzcie no państwo, dzisiaj Drugi Tusek. 

Deszcz myje czyste okna. 

2 komentarze:

  1. A tak mi się jakoś skojarzyło:

    Nad miastem noc i pada deszcz.
    Co cały świat obmywa z win.
    Wydaje się, że każdy grzech
    można by utopić w nim.
    Kościoły i burdele śpią.
    Tym samym wymęczonym snem.
    Tą samą otulone mgłą.
    Miesza się dobro ze złem.

    Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,piotr_bukartyk,u_fryzjera.html

    OdpowiedzUsuń
  2. BBM: Ty wiesz, jaka to radość?? Jaka ulga??!...

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.