Strony

środa, 6 grudnia 2023

1451. Mikołajki.

Okazuje się, że jest coś takiego jak paśnik online, z kamerą zainstalowaną w nadleśnictwie Babki. Przy porannej herbacie zielonej dorzucam tę rozrywkę do medytacji żubrowej.

Oboje z Kochanym wpadliśmy w rytm budzikowo-grafikowy, budzik zapodaje rytm, my wykonujemy czynności. Środa była jeszcze bardziej szara niż wtorek (chyba nie tylko ja tak odczuwałam, bo z grupy pojawił się tylko Luk), a gdy wracałam do domu (zresztą znowu spóźniona - autobus podjechał po 25 minutach) na dobicie zaczął padać deszcz. Wcześniej nie miałam siły, żeby wymyślać coś na obiad, po drodze wrzuciłam do torby kulki wołowe, ale też wędzone tofu i seler naciowy do sałatki z jajka na jutrzejszy lunch. Co zrobię z tofu, tego jeszcze nie wiem; highlightem powrotu było spotkanie na dworcu Anne taszczącej walizy z Dublina do wioski, która poradziła, żeby tofu zamrozić. Poza tym sąsiadka poinformowała mnie, że rozmawiała z Sandrą (w sprawie opieki nad kotem koleżanki z pracy) i przy okazji powiedziała jej o śmierciach naszych kotów, więc obie dostałyśmy szczere wyrazy współczucia. Czy warto wspominać, że przy wyjeździe z miasta w nasz autobus uderzyła z boku osobówka? Kierowca tylko wychynął z kabiny i zapytał czy wszyscy są okej, a skoro osobówka udała się w dalszą podróż, zaś nasz autobus działał, kierowca-Irlandczyk podjął jedyną słuszną decyzję, aby jechać tam, gdzie miał być od dawna, thanks goat.

Zjedliśmy z Fredem obiad, zadzwoniłam do rodziców - mame już drzemała, tatko skrótowo nakreślił, że i u nich też dzieje się niewiele (poza jego nosem, który nie doszedł do siebie po covidzie), a mnie zamykały się oczy. Za dziesięć dni będziemy zygzakami przemieszczać się do celu. Tymczasem wiatr śwista, skrzypi wlotem do listów i trzaska furtką ogrodową. 

10 komentarzy:

  1. Twoje Moniko codzienne raporty o pogodzie aż proszą się o zapytanie jak długo jeszcze?
    Może słoneczna Sardynia, czy Alicante?
    Zycie nie kończy się na Irlandii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Danek8599, jak długo, tego do końca nie wiadomo - tak to już jest ze słońcem :)

      Usuń
  2. Ja tutaj (w sanatorium) jestem torturowana budzikiem od środka nocy!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.