czwartek, 25 grudnia 2025
2200. Leniuchowanie.
Dzień spędziłam na podjadaniu, zerkaniu i czytaniu. Wywiad z Fossem jest głęboki, ciekawy, a Petroniusz cieszy przez samo to, że wygrał z czasem. Nie wychodziłam z domu przez cały dzień, zimno zniechęcało do działania (i odrobinę wkradło się do wnętrz — nawalił jakiś dings przy bojlerze i wieczorem nie mogliśmy używać gorącej wody). Przebiegłam przez kanały tv, dając największe szanse Panu i władcy oraz Czterem weselom (na popołudniowym Dobrym roku z Crowem przysnęłam i nie był to błąd z mojej strony). Rozmawiałam z Kochanym kilka razy, mąż narzekał na bezruch, jutro już planuje jakieś przemieszczenie, u mnie zaś planów brak, leniuchuję w rodzinnych betach, nawet nie składam tapczanu, użyczam go kotom, bywa, że w ciągu dnia wskakuję pod kocyk i raduję się czasem dla siebie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Spędzam ten czas tak samo, jak Ty. Miłego leniuchowania.🥰🌲
OdpowiedzUsuń@maskakropka2, dziękuję, to bardzo miły sposób, tak uważam :)
Usuń