Strony

poniedziałek, 27 lipca 2020

223. Lekcja z nagrodami.

Są różne fajne pobudki, dzisiaj pobudka, gdy za otwartym oknem padał letni deszcz. Ja pod kołdrą, kot na kołdrze, a dach nie przecieka — optymalnie.

Lekcja odbyła się po południu, po postrzyżynach na mężu (golarka, nożyczki). Fred zrezygnował z basenu, ale pojechaliśmy na zakupy, a potem trochę parkowałam i dostawałam buzi. Buzi za dobre parkowanie jako nagrodę i buzi za złe parkowanie na pocieszkę. Robię postępy.

5 komentarzy:

  1. Są postępy, są..., a buzi jest wpisane w charakter naszego związku niesakramentalnego ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe, co mój znajomy instruktor jazdy by powiedział na taką naukę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo dobra metoda nauczania ... masz prawo jazdy? ;D

      Usuń
    2. Nie mam, bo nie planuję posiadania samochodu.

      Usuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.