Strony

wtorek, 1 marca 2022

805. Pancake Tuesday.

Szron pokrył świat, dzień był przejrzysty i chłodny. Pracowałam z Piterem, potem z Ifą, a raczej oni pracowali, ja spędzałam z nimi czas. Panowało zamieszanie, instalowano nowe komputery, pół dnia siedziałam w podziemiach.

Tłusty Czwartek ma swój odpowiednik w Dniu Naleśnika. W związku z tym na lunch zjadłam jednego pankejka z ciasteczkowym smarowidłem. 

Fred był już w domu, gdy czekałam na autobus powrotny. Kartofle obrane, kaczuszka do piekarnika, w odtwarzaczu prezent Fredowy dla mnie, Wariacje Goldbergowskie nagrane w 1981 przez Glenna Goulda, w zremasterowanej wersji (2004). Ale małżonek nieprzytomny, kaczuszki nie dopieka, potem dzwoni z życzeniami urodzinowymi do kuzyna zamiast do brata. No i tak ... śpiący książę już pod kołdrą, bo inaczej jutro (a zrywa się w środku nocy) paluszków się nie doliczy. Poza rozmowami o sytuacji na Ukrainie, dzień spokojności.

3 komentarze:

  1. Dzień naleśnika. Super. Uwielbiam naleśniki.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę inne są, niż te, które ja robię, mniejsze, grubsze i na sodzie, ale jeden można zjeść :)

      Usuń
  2. Wariacje Goldbergowskie są dobre jako tło do drzemki :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.