Strony

poniedziałek, 19 września 2022

1008. I znowu to samo.

Naprawdę z tymi snami ... śniło mi się, że Maciej umarł po długiej chorobie. Na szczęście potem ożył, co było do przewidzenia. Reszta dnia zdecydowanie milsza. Kochany zawiózł mnie do Centrum, trochę się tam pobujałam, na lunch zjadłam wczorajsze resztki obiadowe, które ilościowo wcale nie wyglądały jak resztki, potem udałam się w kierunku południowym (tzn. najpierw na kawę ;)). Początek praktyki był taki, że siedziałam w pokoju do którego zwyczajowo między 14-16 wpadają "potrzebujący" i się im przyglądałam, od czasu do czasu do kogoś zagadując. Od jutra shadowing Paddy'ego (czy będzie to wartościowe doświadczenie, nie zależy w tej chwili za bardzo od nas, więc staram się tego w głowie nie rozdrabniać). Wróciłam do domu później niż zazwyczaj, bo autobusem po osiemnastej. Przy przygotowywaniu chybcikowego obiadu zadzwoniłam do mamy, która nie za bardzo była w formie. Dlaczego, w zasadzie nie wiadomo i niby trochę się jej poprawiło, kiedy po obiedzie rozmawiałyśmy o tym i owym. Mama zamartwia się ogrzewaniem i pieniędzmi. Całe życie uczciwie pracowała. Wyborcy pisu zasługują na długie i bolesne istnienie w niezmienianym pampersie. Na pocieszkę (dla mnie) prysznic (3-minutowy, bo się podgrzewacz psuje), gorąca woda do picia i Gosia ze Szkocji. Fred mówił, że nie będzie za długo pracował. Już to powiedziałam kotu, ale Ryszard stwierdził, że on mimo wszystko zagrzeje ojcu poduszkę.

(u sąsiadów pochowali królowe Elizkę, pozachwycam się innę razą).

4 komentarze:

  1. Nie wydaje mi się, by przy innych rządach węgla, czy innego paliwa nam nie zabrakło. Przecież to wynik wojny na Ukrainie i sankcji nałożonych na Rosję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Dariuszu, ten nie-rząd zrobił w zasadzie wszystko, żeby wywołać kryzys energetyczny. Aż człowiek zachodzi w głowę, co się w ciągu 7 lat stało z węglem, który wg propagandy PRLbis miał starczyć na lat 200 (tzn. przynajmniej niektórzy zachodzą w głowę, jak widać).

      Usuń
    2. Jak wiesz Dariuszu, mieszkamy w Irlandii, a tutaj po dziś dzień najbardziej traumatycznym z wydarzeń w całej historii państwa jest "Great Famine", czyli wielki głód. Czynnik zewnętrzny, czyli zaraza ziemniaczana, spowodował dramatyczny spadek zbiorów ziemniaków, będących podstawą pożywienia najuboższej części populacji, ale brytyjskie władze okupacyjne nadal eksportowały ocalałe zbiory do Anglii. Dzisiejszy rząd, niczym władze okupacyjne Irlandii z lat 1845-1849 nie zaprzestał w obliczu wojny eksportu brakującego surowca, w wypadku Polski mówimy o węglu. Możesz o tym poczytać KLIKAJĄC TUTAJ. Zwróć uwagę na wzrost eksportu.
      PiSowskie władze od samego początku (po wyborach do Parlamentu 2015) wstrzymały inwestycje w dywersyfikację źródeł energii, by promować węgiel. W efekcie nie dokończono pływającego gazoportu, a energetyka wiatrowa została sztucznie spowolniona (znam człowieka, który w energetykę inwestował od lat - składy węgla, opału, stacje benzynowe) i z powodu polskiego ustawodawstwa, swą najnowszą inwestycję w farmy wiatrowe zrealizował w Niemczech. Za to mój rodzony brat miał realizować budowę (jako kierownik projektu) elektrociepłowni gazowej przy ważnym zakładzie przemysłowym, której budowa pomimo wieloletnich, kosztownych przygotowań została wstrzymana. Podobno, by wybudować elektrociepłownie węglową, której oczywiście nigdy nie wybudowano, nawet nie rozpoczęto prac wstępnych. Słyszeć za to musiałeś o flagowej inwestycji węglowej, w której utopiono miliardy złotych i została niezrealizowana z powodu braku perspektyw zysku, o czym ostrzegała opozycja (mowa o elektrowni Ostrołęka). To takie na gorąco przykłady od laika, który mimo braku osobistej styczności z tematem, ma w rodzinie i wśród najbliższych przyjaciół kilku energetyków.

      Usuń
    3. LINK RAZ JESZCZE, bo tamten coś nie działa. A jak i ten nie zadziała, to kopiuj-wklej: https://businessinsider.com.pl/biznes/wegla-ewidentnie-brakuje-ale-eksport-kwitnie-za-sprawa-panstwowych-spolek/3fxv1hs

      Usuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.