Strony

wtorek, 20 września 2022

1009. Rozczarowanie.

O godzinie czwartej rano kot zagadał do mnie kocim irlandzkim, tak mnie to wybudziło, że pamięć snu uleciała na zawsze (i bardzo dobrze, bo mielenie sennych widziadeł po przebudzeniu już się zrobiło nudne). Porankowi towarzyszył rozlany niepokój. Wiadomo, wczoraj weszłam do praktyki bez oczekiwań, a dzisiaj coś się miało dziać. Tymczasem nie za bardzo się działo, chociaż poznałam nowych ludzi. Za dużo sobie nie wyobrażałam, brak fascynującego zajęcia bardzo mnie jednak zmęczył i myślałam o hummusie, marzyłam o nim (później z braku hummusu w domu, na talerz obiadowy wpadła fasolka z puszki). W efekcie spekulatywnej kotłowaniny ostatnich dni zupełnie zapomniałam, że jeszcze w sobotę Aś proponowała mi podwózkę do domu po pracy. Gdy przyszło co do czego sprawa okazała się nieaktualna, co mnie wcale nie zmartwiło, bo zapomniawszy o rozmowie kupiłam rano bilet powrotny. Wieczorem 14.5 Midsomer Murders z wątkiem druidzim. Bardzo jest mi miło we własnym, przytulnym łóżku i nie jestem już w stanie zrobić dużo więcej ponad umycie zębów na dobranoc.

5 komentarzy:

  1. A wiesz, że po tytule nie stawia się kropki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komentarz wydał mi się jakoś taki adekwatny do tytułu tej blotki :P

      Usuń
    2. Nie musisz się tłumaczyć, @Darku. Przywykłam do adekwatności Twoich komentarzy.

      Usuń
    3. To dobrze, bo to komentarze bez jakichkolwiek ambicji :)

      Usuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.