Strony

wtorek, 13 czerwca 2023

1275. Duszno.

— Kocham Cię nad życie, ale pora mi spierdalać, rzekł mąż do żony.
— Musisz? 
— Powiedzieli, że mi nie zapłacą, jak nie pojadę do pracy. 
— Chuje.

***

Po śniadaniu wyszłam na plażę. Chciałam się po prostu przejść, żeby rozchodzić bolące biodro, przy okazji zadzwoniłam do taty, który opowiadał mi co tam nowego (rodzice rano jechali do miasta autobusem, ale Suzuki ma już wymienione coś tam i znowu jest super), więc od słowa do słowa na plaży ściągnęłam sandałki i w zamyśle krótki spacer zamienił się w przyjemne błąkanie się bez celu na granicy odpływu. What a lovelu day, przywitałam się z przypadkową osobą, którą mijałam brodząc stopami w morzu, w końcu kultura musi być. Isn't it wonderful? odpowiedziała mi starsza pani. Miała opalone nogi i haluksy, jak ja. Trzeba się rozejrzeć za bransoletką na kostkę, tak myślę. 

Kochany wrócił w nocy i wstał trochę po południu. Zrobił obiad po którym, jako że lato powróciło do nas z wielkim bang, poszłam do sklepiku za rogiem po loda w wafelku. Potem odbyło się wyżej zapisane rozmowopożegnanie i zostałam sama w domu uprawiając ogródek oraz umiarkowane życie sąsiedzkie. Wieczorem w asyście kota podlewałam co bardziej klapnięte roślinki i obcinałam przekwitłe łodygi pszonaka (rodzina z małymi dziećmi wypatrzyła Ryszarda leżakującego przy drzwiach wejściowych, wyrazili swój zachwyt nim i naszym małym ogródkiem pełnym wszelkiego robactwa; jak twierdzą, ich córka is obssessed with Richard). Duszno. Prysznic. Już wiem, co będę robiła jutro po pracy, znam również datę spotkanie z promotorką. Aaargrh.

6 komentarzy:

  1. Panna Migotka miała złotą bransoletką na kostkę. I blond grzywkę. O ufarbowaniu włosów nie myślisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Dariusz, panna Migotka! Czyli wiem dlaczego mnie te bransoletki ruszają. To koniecznie musze mieć :D Zostanę przy swoim kolorze, który jest coraz bielszy.

      Usuń
  2. Moją ulubioną postacią był od zawsze Włóczykij, zawsze czekałam, kiedy przybędzie do wioski. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @MaB, to ciekawe, że po przeczytaniu w końcu książek (początkowo znałam Muminki z animacji) zdystansowałam się do Włóczykija.

      Usuń
  3. Wprawdzie nie wiem, co to są pszonaki, ale za to dialog pożegnalny znakomity. Lapidarny, zwięzły i konkretny.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.