Strony

piątek, 29 września 2023

1383. Dobry piątek.

Naprodukowałam się, a plany i tak trzeba było zmienić. Mimo wszystko miałam poczucie jakbym wracała do domu. Tyle w temacie pierwszych trzech godzin. Z tarczą. 

Kochany jechał rano do Trinity na późniejszą zmianę, więc mógł mnie podwieźć do miasta (znalazłam się w pracy o odpowiedniej porze i w komfortowych warunkach). Po tutoringu, zamiast od razu gnać na autobus postanowiłam zrobić wszystko powoli i spokojnie. Zjadłam w biurze przyniesiony z domu lunch, po czym wyszłam na pocztę. Dobrze się złożyło, że głowa mi nie gnała, bo będąc już na miejscu sprawdziłam co mam w niedomykającej się kopercie i okazało się, że nie to, co chciałam wysłać. Wróciłam do Centrum, odnalazłam papiery, ponownie poszłam na pocztę, z szerokim uśmiechem wysłałam list i zrelaksowanym krokiem poszurałam w kierunku Czarnej. Napiłam się kawy (za darmoszkę akurat), zjadłam zielone ciastko, wyczytałam w Irish Mirror, że Bono też ma nadzieję dożyć do zjednoczenia Irlandii. Po kawie, w sąsiadującym Tesco zrobiłam równie relaksujące zakupy na jutrzejsze śniadanie. Jeszcze ATM (trochę drobnych na autobus) i spacer do dworca autobusowego. Przed czwartą byłam w domu; od razu wstawiłam pranie z Fredowym mundurem (żeby miał szansę wyschnąć do niedzieli). Reszta to przeciekanie czasu przez palce, kotłowanina myśli, Midsomer 22.2, czekanie na kota oraz małżonka. Właśnie słyszę klekot samochodu.
___
Edit 23:16 Całus. Na niebie zza chmur łypie pełnia plonów.

4 komentarze:

  1. Aż sprawdziłem z którego Bono jest rocznika. 1960. W sumie czemu nie. Brexit zwiększył szanse na takie zmiany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Dariusz, tak może być. Napięć na tym tle osobiście jakoś mocno nie odczuwam, ale wiadomo, że jako ludność napływowa mogę żyć nieco innymi sprawami i nie rozumieć niuansów.

      Usuń
  2. A ta tarcza to jakaś kompaktowa? Mieści Ci się do tej torebusi Mamy Muminka?

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.