Skończyłam o trzeciej, Kochany podjechał Babcią i ruszyliśmy na randkę :D Okazja? Piątek, długiego weekendu początek, poza tym, to zawsze miło. Wybraliśmy się do suszarni w El Paso, potem pieszkom do kawiarni.
Po kawie wyszliśmy jeszcze na krótki spacer w centrum miasta, czyli zwyczajowo do księgarni i z powrotem. Na deptaku właśnie montowano ozdoby wyglądające na świąteczne bombki (do świąt pozostało dokładnie dwa miesiące, szybko minie). Księgarnia akurat się zamykała; wypatrzyłam książkę, może jeszcze ją kupię, bo do mnie mówiła (powstrzymałam się w ostatniej chwili, głównie z powodu braku ceny na okładce). Po spacerze zajechaliśmy do Pieseła; zrobiłam nam po herbacie i zasiedliśmy z Kochanym do czwartego odcinka drugiego sezonu 1670. Zadzwoniłam do tatki, żeby się dowiedzieć, czy porozumieli się ze Stu w sprawie samochodu (dochodzę do wniosku, że Stu słabo wychodzi planowanie i przekazywanie planów).
Gdy przyjechaliśmy do domku nad morzem, złapałam końcówkę Fair City (taki irlandzki Klan); już mnie Dżejmi z naszej grupy raz pytał, czy oglądałam, to muszę chociaż zerknąć :D. Poza tym, skoro zapłaciliśmy licencję TV, dalej leciałam z tematem: na RTÉ News były wiadomości o nagrodach Tidy Towns (np. Dromiskin wygrało w jednej z kategorii, ciekawe, interesujące). Chodziło mi głównie o to, żeby się załapać na wydarzenie polityczne: wybory prezydentki. Głosowanie się zakończyło, ale wszystko będzie przeliczane dopiero rano.
Fred musiał wracać do miasta. Znowu rozstanie, widzimy się jutro.

Muszę zrobić sushi znów. Albo kimbap. Kiedyś nie lubiłam, ale od roku uwielbiam.
OdpowiedzUsuń@Natthimlen, nie miałam pojęcia, co to jest kimbap, musiałam wyguglować. Wygląda prawie identycznie jak niektóre rolki, ale teraz już wiem, jaka jest różnica, dzięki :)
UsuńO proszę, znowu smaczne widoki 😋 Po ostatnim razie kiedy wrzuciłaś takie foto, miałam w domu sushi na dwa dni 🙂 Influencing pełną parą 😄
OdpowiedzUsuń@Aśka, ale ja tak niechcący :D
UsuńMoniko, ależ ja absolutnie się nie skarżę! 😂
UsuńRandka 😎👍
OdpowiedzUsuń@Tomku, zawsze warto :)
UsuńOzdoby bożonarodzeniowe? A może to będą dynie (skoro okrągłe) na Halloween?
OdpowiedzUsuń@Dariuszu, nie, to były zdecydowanie bombki :)
Usuń