Strony

czwartek, 18 lutego 2021

429. Uspokojenie.

Przedpołudniem towarzyszy mi Muzyka na wodzie Händla w wykonaniu Akademie Für Alte Musik Berlin. Dla Freda to jeszcze jeden dzień wyjazdowy, małżonek robi sobie wcześniejszy obiad, gdy ja popijam kaffkę w sypialni.

Minęła połowa zabiegów u Niuni, do dzisiaj koteczka przeszła osiem naświetleń, zostało jeszcze sześć. Podobno czuje się dobrze, rodzice nie mogą się doczekać kiedy wróci do domu. 

Obejrzam Porę przypływu (2006), odcinek 10.4 Poirota. Jako bad guy występuje tu Elliot Cowan, którego przed chwilą widziałam w roli Darcy'ego, interesująca, wyrazista fizis. Rozprawiłam się też do końca z Satin Island McCarthy'ego. Jeśli chodzi o fabułę, nie tego się spodziewałam, choć postać Madison zaoferowała mi przyjemne nawiązanie do poprzedniej lektury (Sacksa). Rysio akurat wrócił z wieczornego spaceru i przytulił się do moich nóg na łóżku, można więc powiedzieć, że doczytaliśmy książkę razem.

Zapowiadany na windfinderze wiatr jeszcze nie nadszedł, pogoda i wieści z domu bardzo mnie dzisiaj uspokoiły. Chcę myśleć, że z ludźmi i kotami będzie dobrze. Czyli mogę spokojnie szukać dywanu do salonu, którego nie mam, a wiatr niech sobie wieje.

4 komentarze:

  1. Był niedawno w Wyborczej artykuł o leczeniu zwierząt. Ceny usług weterynaryjnych są powalające.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kuracja kota kosztuje moich rodziców sporo, przy tym oczywiście weterynarz nie może zagwarantować efektów. Zobaczymy, jak sytuacja się rozwinie, mam nadzieję, że te działania przedłużą kotu życie.

      Usuń
    2. W Wyborczej było o parze, która wydała około 50 tys. za przedłużenie życia psu o pół roku.

      Usuń
    3. Nie czytałam, widziałam tylko tytuł. W zeszłym roku rodzice musieli uśpić jedną z suk, która miała już rozległe przerzuty, w tym przypadku kot ma się dobrze i wbrew pozorom, właśnie tym ciężej było podjąć leczenie. Guzów na razie brak, są komórki zmienione nowotworowo, których nie można było z oczodołu wydłubać, bo siedzą za głęboko. Naświetlanie daje jej szansę.

      Usuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.