Strony

czwartek, 18 listopada 2021

702. Zdarzyło się w czwartek.

Oczywiście spałam nie za dobrze, już o piątej wylazłam z wyrka w nadziei, że wypiję ciepłą herbatę i to mnie zmęczy na dwie godzinki dodatkowego snu. Trochę się udało. 

W pracy standard, niepotrzebnie dźwigałam laptopa taki kawał, ręki nie czuję.

Zwykła pizza na cienkim cieście, margarita z Tesco, która robiła za obiad, bo wychodziła z daty, okazała się lepsza, niż się spodziewałam. Pochłonęłam ją prawie całą przed spotkaniem na zoomie z dziewczynami z projektu. 

Zadzwoniłam do Ka, żeby mu podziękować za propozycję przywiezienia mi po drodze jakichś cięższych zakupów. Ogarniam i pomocy nie potrzebuję, ale zawsze to miło usłyszeć i mieć jakieś extra opcje.

Fred zatrzymał się w tym samym pałacu, w którym mieszkaliśmy w sierpniu, drzwi obok. Jest w budynku sam z duchem Dorothei. Rozmawiam trochę wieczorem, nie tylko z Fredem zresztą, także z tatkiem (mama od razu założyła dzisiaj do pracy swój prezent, zielony T-shirt) i z Kaś Matką Kotów, która przesłała mi zdjęcia wychodzącej sąsiadeczki (na czterech kocich łapkach). Ciekawostka: Kaś w nowym roku ponownie się przeprowadza, tym razem na własne. Delektuję się rzutami jej przyszłego mieszkania, z pewnością ją odwiedzimy. Przez foliarzy Kaś cięgiem w robocie do 20, nawet w soboty; kiedyś to sobie odbije, spotkamy się, wygłaskamy koty, na razie tyle jej, co sobie pogada ze mną o ludzkiej głupocie.

Na dobranoc będą klasyczne Perswazje (1995) z Ciaranem i Amandą, moje najulubieńsze.

3 komentarze:

  1. To jest pomysł, z tymi "Perswazjami", chyba dołączę i też sobie zrobię powtórkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny film.
      W ekranizacjach Austen bym go chyba postawił zaraz za "Dumą i uprzedzeniem" z Firthem & Ehle. Może na jednym miejscu z "Rozważną i romantyczną" z Thompson & Grantem.
      I aż dziw, że do tej pory tego nie oglądałem.
      Bo teraz to był mój pierwszy raz.

      Usuń
    2. O, to mnie zaskoczyłeś. Bardzo klasyczny, bez dużego nakładu kasy, ma brytyjsko-teatralny klimat, dlatego wracam od czasu do czasu.

      Usuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.