Strony

niedziela, 25 maja 2025

1986. Niedziela na wsi i w mieście.

W nocy w jednym łóżku przebywały cztery osoby: dwie ludzkie oraz dwie osoby kocie, Niunia i Wojtuś.

Bardzo ładny dzień. Po śniadaniu poszłam na dwa spacery, najpierw z mamą wyspacerowałyśmy Maksia, małą pokrakę. Wracając zaobserwowałyśmy ptaki kołujące nad wsią, jednego wielkiego i dwa mniejsze usiłujące go przegonić. Sokoły i jastrząb? Ciekawe wydarzenie. Przegrupowanie; poszłam na cmentarz z mamą i Fredem, z sukcesem testowaliśmy wkładomat. 

Po powrocie było na tyle ciepło, że na chwilę wskoczyłam w sukienkę i w ogródku zaległam w fotelu z książką. Reszta zwierzyny równie obficie korzystała z promieni słonecznych: Gosiunia wylegiwała się na podwórku, koty polegiwały w fotelach lub asystowały przy posiłkach. Od czasu do czasu nad lasem kołował kruk, oznajmiając swoje przybycie, bądź przemieszczając się bezszelestnie.

Po obiedzie, który zjedliśmy pod parasolem na rodos, wyjechaliśmy z Kochanym do Tcy, na kawę w Kocie (piłam Kenię z kality, zjadłam kawałek baskijskiego sernika) i spacer przy tężni. Tego drugiego nie przerwał nam dzisiaj żaden lokalny pijaczek; przez jakiś czas grzaliśmy się na ławeczce przed tężniami. 

Ostatnie promienie słońca łapaliśmy ponownie w przydomowym ogródku.

Jeszcze raz wyszłam na spacer z mamą i Maksiem po kolacji (las nadal śpiewał, w oddali odezwały się żurawie). Przy szumie telewizorni (nie oglądamy programów informacyjnych, tylko kryminałki lecą w tle) Kochany rozmówił się z Marksistką, a to znaczy, że mamy zaklepany kolejny nocleg. Fajne takie życie.

2 komentarze:

  1. Kiedyś pisałaś, że Twoja mama wypatrzyła fajny dom w okolicy i zamierza go kupić. To to nowe miejsce, czy rodos ? Wygląda relaksowo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Karuzelo, pisałam też, że te "wypatrzania" to taki bardziej konik mojej mamy związany z jej wykształceniem i młodość jej mózgu, która pozwala ciągle się czymś bawić :) Dom jest ten sam od mojego dzieciństwa, a "rodos" to ogródeczek za owym domem, drzewiej warzywnik, który dzisiaj jest dla rodziców, kotów, psa, ptaków, robactwa i żeby chwasty sobie rosły.

      Usuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.