Strony

niedziela, 28 marca 2021

467. Bajkowo.

Piękna taka pobudka, ósma, za oknem szaro i drobniutki, wiosenny deszcz, wyskoczyłam z wyrka, zrobiłam herbatę, zjadłam śniadanie odprowadzając wzrokiem kogoś pod parasolem, rozłożyłam matę do jogi na półtoragodzinne spotkanie na zoomie. Prawie nie odczułam tego, że w nocy zmienił się czas na letni. Alison wspomniała o rozpoczynającym się dziś w Indiach święcie Holi.

Deszcz padał całą niedzielę. Zaniosłam Annie sałatkę do spróbowania (ma szczepienie w nadchodzącym tygodniu, co mnie bardzo cieszy). Fred zrobił żurek na obiad, potem poleżakowaliśmy sobie poobiednio. Obejrzałam do końca pierwszy sezon Czarnej żmii (odcinek o zarazie aktualny, szczególnie motłoch w sądzie, który kwiczał w podnieceniu za każdym razem, gdy oskarżyciel podnosił głos). Kotu zmiany czasu nie wytłumaczę, wrócił po jedenastej wieczorem, wcale nie spóźniony ;) Małżonek daje mu właśnie kolację nucąc motyw przewodni z Bajek z mchu i paproci.

3 komentarze:

  1. Motyw z Bajek... hmmm... Oglądalem przecież nie raz, a zanucić bym, nie potrafił :D

    Na YouTUBE pojawił się film z zeszłorocznego koncertu JJO w Hiszpanii:
    Jakub Józef Orliński sings arias by Purcell, Handel & more – Festival d'Aix en Provence 2020
    https://youtu.be/UDCYlcizASI
    Podrzucam gdybyś miała ochotę obejrzeć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, na razie nadrabiam Stabat Vivaldiego. Piękny dzień się dziś zapowiada :) A Fred nuci często, ze słowami, co nadal mnie zaskakuje.

      Usuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.