Strony

środa, 17 listopada 2021

701. Zamięszanie.

Poranek rozjaśniła nam wiadomość, że kuzyn Freda dostał wyrok za pikietowanie z wymachiwaniem zdjęciami uszkodzonych płodów. Wyrok nie jest prawomocny, ale przybiliśmy piątkę. Brawo wrocławski sąd!

W pracy powtórka z rozrywki, pogadałam sobie z Conorem od matmy, trochę z Beth i polazłam do Lidla, Kochany mnie stamtąd zwinął już podekscytowany wizją podróży. 

Krótko przed wyjazdem małżonka na dworzec zawitała do nas rachmistrzyni z An Príomh-Oifig Staidrimh (wywiad trwał z 10 minut). Tymczasem stylówa na podróż:

Kaitlin czerwonym żuczkiem życzliwie przemieściła mi Freda ze wsi do miasta i w taki to sposób pusto się zrobiło w naszym domu. Wieczór wypełniło mi robienie gulaszu. Dzielna jestem bardzo, bo o ile lubię jeść surową cebulę, źle znoszę jej smażenie, a trzeba było obrać, pokroić i podszklić cebul pięć. Przeżyłam, zrobiłam ujowy gulasz i obejrzałam pierwszy odcinek nowego sezonu 1000-lb Sisters, byle jakoś zeszło do lądowania samolotu w Polsce. Obok mnie w łóżku Ryszard, wcześniej trochę pochodził w świetle księżyca i zjadł dwie dokładki kolacji na smutki. Nastawia teraz uszy, rozważa niejasną sytuację.

4 komentarze:

  1. Jakoś mocno opięta ta kamizelka, czy tużurek, czy co toto jest. Fred lubi takie mocno dopasowane stroje?

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.