Strony

niedziela, 31 marca 2024

1566. Świętując jedzenie.

Filmu Lankosza jednak nie dokończyłam oglądać (coś mi zgrzytało).

Śniadanie, spacer z tatą i Maksiem, oraz spacer z tatą na cmentarz. Genealogia. Obiad, spacer z mamą leśną drogą. Drzemka. Fred przekazał mi pozdrowienia od wszystkich z którymi rozmawiał. Kolacja; binge watching Co ludzie powiedzą; składam się z sałatki jarzynowej, bigosu i herbaty. Oczywiście, czas przedstawiony na letni (czyli zupełne pomieszanie).




***

I marzec, myk!

5 komentarzy:

  1. I jeszcze ten Lankosz... Znowu mam ochotę na prawdziwego, węgierskiego langosza!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @FrauBe, tą razą Lankosz został odstawiony (może obejrzymy go razem z Fredem).

      Usuń
  2. Co ludzie powiedzą; - kiedyś oglądałam ten serial

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @czerwonafiliżanko, mam sentyment, m.in. dlatego, że to ulubiony serial mamy :)

      Usuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.