Strony

wtorek, 10 czerwca 2025

2001-2002. Nowy tydzień.

Poniedziałek
Zgraliśmy się z Kochanym po południu. Wcześniej, gdy jeszcze byłam w pracy, zauważyliśmy w jednym ze stowarzyszeń czarno-białego kota. Młodziutki, lubi psy, napisałam wiadomość z zapytaniem o możliwość adopcji, zero odzewu. Rozmawiałam z mamą, przedstawiając jej m.in. potyczki adopcyjne. Czytałam Gottland. Po południu za oknem paprochy deszczu (sąsiedzi już prawie skończyli kłaść dachówkę na przybudówce). 

Cytat dnia: My to normalni nie jesteśmy, stwierdził mąż, ale lubię to. Kochanemu lepiej, chociaż musiał być w pracy od wczesnego poranka.

Wtorek
Trochę za późno pomyślałam sobie, że warto byłoby zacząć ten nudny dzień od biegu, albo od jogi. Nie zaczęłam. Wyszłam z chaty o ósmej rano (z Fredem), wróciłam po siódmej wieczorem (z Fredem, tym samym, mężem mym).

W pracy samiuteńka, czytam książki, nic się nie dzieje, wysyłam z dwa-trzy emilki, kilka razy widzę przez kamerę zamontowaną na zewnątrz, jak po chodniku pod drzwiami maszerują przedszkolaki wtę i z powrotem. Dokończam Gottland, kontynuuję Białe zęby. Przez chwilę rozmawiam z koleżanką z biura obok, w końcu o wpół do czwartej zostawiam ją na dobre; jedziemy z Kochanym do El Paso, jemy obiad w Lisdoo, pijemy kawę w ulubionej kawiarni, przejeżdżamy obok domu Ka&Jot, więc się wpraszamy na trochę i przy herbacie w ogrodzie (plecy grzeję w popołudniowym słońcu) głośno dyskutujemy o prymicjach i adopcjach.



Wracamy do domu z U2. Zaszłam do Anne podziękować jej za linki przesyłane w ciągu dnia i wyjaśnić, dlaczego na razie nie będę się rozglądała za innym kotem. Pogoda ładna, dobrze ją wykorzystaliśmy. 

2 komentarze:

  1. Obawiam się że nasza dosyć młoda tradycja niedzielnych wyjść do kawiarni się skończyła. W porównaniu z hiszpańską nasze kawy to siuśki i S bojkotuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @artdeco, warto szukać alternatywnych sposób przygotowywania (aeropress, syfon) i kaw single origin. Tylko nie wiem, jakie tam u Ciebie mody, bo wiadomo, wszystko zależy od kraju.

      Usuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.