Strony

wtorek, 7 stycznia 2020

21. Czwarta miesięcznica.

Pierwsza aktywność dnia: wrzucanie ubrań do pralki zapętlone z karmieniem kota. Chociaż nie, najpierw otwarcie okna w sypialni, dlatego nie zauważam kiedy po posiłku Ryszard wychodzi na wieś. Wzięło mnie na królewskie śniadanie, jajecznica, owszem, ale z kartoflami okraszonymi masłem i śmietaną. Organizm czegoś się domaga, tylko mówi niewyraźnie. Fred od rana w Dublinie, a u mnie jak trwoga to na matę. Plecy bolą, już mi raz pomogło kilka dni jogi.
___
edit 18:20 Fred kupił mi cieniutką podkoszulkę Adidasa, długi rękaw, będzie na jutro. Dla siebie gołębi płaszcz Holland Esquire z wełny od Moona, przepiękny, i letnią marynarkę Paula Smitha, wełna z dodatkiem nylonu.

Do dwudziestej jest pogodowy alarm żółty, i teraz wyraźnie słychać dlaczego. Wiatr z lądu pędzi nad morze, uderza w nas jakieś dalekie odbicie wielkiego sztormu na północy. Mam nadzieję, że pogoda się naprostuje, jak obwieszczają prognozy, i jutro będzie miód i orzeszki. Małżonek właśnie pakuje spodnie do podwijania ...

7 komentarzy:

  1. Jajecznica na śniadanie wręcz jak u cysorza :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakże ... aż kot się upewniał, czy wszystko ze mną w porządku W Irlandii kartofle rozciapane z mlekiem, masłem i szalotką nazywa się "champ", nie miałam szalotki i mleka, trzeba było improwizować ;)

      Usuń
  2. Oj jak dawno dawno jadłam na śniadanie jajecznicę. Zapachniało. Jutro jak nie zapomnę zrobię z żółtą oaoryką i cebulką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domyślam się, że chodzi o paprykę :) Mój mąż lubi z papryką konserwową i pomidorami.

      Usuń
  3. Ciekawe śniadanie, jajecznica na masełku dobra zwłaszcza z czosnkiem i serem, ehhh ja hedonistka...

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak, tak chodziło o paprykę. Zapomniałam jednak zrobić. Może jutro przy niedzieli, kto wie.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.