(olejny obraz pędzla Heidi Harrington)
Na obiad łazanki z polskiego sklepu, więc w rozmowie rozwija się nam wątek o kultowym barze mlecznym Miś we Wro, a po nitce do kłębka wspominam super wizytę w Hotelu Sasanka w Szklarskiej w marcu 2016. Wszystko zostaje gdzieś zapisane.
Pod wieczór wybyliśmy na zakupy spożywcze. Z górki rozciągał się spektakularny widok na warstwy mgły w dole. Opłotki Drołdy są strzeżone przez ptaki mroku setkami siedzące na drzewach. W mieście smog.
I właśnie obejrzeliśmy film w reżyserii Terry'ego Jonesa — Żywot Briana, bardzo dobry jak zawsze :)
Pod wieczór wybyliśmy na zakupy spożywcze. Z górki rozciągał się spektakularny widok na warstwy mgły w dole. Opłotki Drołdy są strzeżone przez ptaki mroku setkami siedzące na drzewach. W mieście smog.
I właśnie obejrzeliśmy film w reżyserii Terry'ego Jonesa — Żywot Briana, bardzo dobry jak zawsze :)

Chętnie obejrzałabym film, słyszałam o nim dużo dobrego :)
OdpowiedzUsuńTo komedia oczywiście - obserwacje w niej zawarte są nadal błyskotliwe, poza tym to lekarstwo na zgagę pompatyczności.
Usuń