Małżonek jest niemożliwy ... kupił mi śliczne trzewiczki, karmelkowe Barkery na niebieskiej podeszwie, które razem z prążkowanymi skarpetkami wyglądają jak standardowe wyposażenie panien z lat 30-tych, gdy chcą się ubrać po chłopacku!
W Tesco bezskutecznie poszukujemy chrzanu. Irlandczycy nie znają się na chrzanie i robią z niego sos.
Wieczorem na obiadokolację pstrąg z ryżem i kalafiorem, na deser moje ulubione ciastki z polskiego sklepu i czarno-biała Konopielka (1981). Czy ten film nie jest nadal aktualny? W sensie konformizmu, w sensie mitologii, obcinania inności? :) Fred zamawia w Empiku Biblię Poznańską i parę płyt (folk, Ralpha, dwa filmy — Kler i Seksmisję). Odbierzemy wszystko w Polsce, do wylotu został mniej niż tydzień.
— Bardzo się cieszę, że z Tobą jestem, każdego dnia, powiedziałam ja.
Aż zgłodniałem :D
OdpowiedzUsuńO tej porze?
UsuńTaki mąż to skarb ;).
OdpowiedzUsuńTo prawda. I sama go sobie znalazłam.
Usuń