Strony

sobota, 28 sierpnia 2021

620. Zimna sobota.

Zapamiętaj sen z pierwszej nocy na nowym miejscu, mówią. A mnie się śnił długi serial kryminalny kontynuowany po każdej pobudce.

Śniadania były zamówione na dziewiątą rano. Już o siódmej rozbudził mnie świt przełażący przez rolety.

Trasa: po śniadaniu wizyta u cioci Freda-Zamek Wleń z przewodniczką-pierogi ruskie w Pałacu Lenno-krzyż pokutny na zboczach Wietrznika-przez Pilchowice do Maciejowca-w Maciejowcu chwila przy pałacu i dworze-zapora Pilchowice-most kolejowy, który ocalał przed Tomem Cruisem-wieża rycerska w Siedlęcinie-zapora Bobrowice I-żurek w Perle Zachodu-powrót przez Siedlęcin i krótki postój na nieczynnej stacji Pilchowice Nielestno.

Słońce lub deszcz. W Perle Zachodu mieliśmy niefart trafić na wesele, umc umc umc.

Pałac jest zimny. Nie dziwię się, że duch Dorothei nas nie nawiedza.

3 komentarze:

  1. Postój na nieczynnej stacji Pilchowice Nielestno nie był przypadkowy: To tam Franek Dolas rozpętał II-gą wojnę światową, to obok tej stacji przebiega znajduje się filmowy "most graniczny" i mijanka, na któej w stała salonka dowództwa Wehrmachtu w ostatnich minutach pokoju.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zamek Wleń? Moja ciotka mieszka we Wleniu :D, a ta Freda gdzie?

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.