Strony

środa, 27 grudnia 2023

1472. Świąteczne ostatki.


Aliści, trzęsak.



***




Chłodno i słonecznie, powietrze mokre, prawie jak u nas, na wyspie. 
Był spacer z tatą i Maksiem-tropicielem hohoni, była kawa i spacer wokół stawów w mieście (w kawiarni uścisnęłam z się z Narodzonym, kolegą z ex-pracy), oraz kupowanie nowej myszy Logitech (w czasie rozmowy z mamą wyciągnęłam z gniazda odbiornik myszy z którą przyjechałam i nie wiem, gdzie w domu rodziców go odłożyłam). Pakowanie walizek raczej krótkie (mam zwarty sposób zagospodarowywania przestrzeni na wyjeździe). Jeszcze nie śpimy, zwlekamy. 

4 komentarze:

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.