Ach, z rana nieprzyjemna sytuacja — gdy jechaliśmy w kierunku miasta, drugi samochód zahaczył nas lusterkiem. Nic grubszego się nie stało, ale od naszego lusterka odpadła obudowa, która potem okazała się popękana i świecąca dziurą. Babcia jest z deczka oszpecona :I W związku na okoliczność, zaprosiłam Kochanego do Czarnej na poranną poprawę nastroju kawą. I fajnie, opowiadaliśmy sobie o tym, jak powinna być grana Łęcka :)
W pracy nie zjadłam porządnego lunchu, zdarzają się bowiem takie osoby, które nie mając pojęcia o własnej niewiedzy pracowicie wypełniają druki odpowiedziami bez sensu; zeszły trzy godziny, po następnych dziesięciu minutach już wiedziałam, że moja odpowiedź brzmi: nie.
Kochany wyruszył na łowy do Północnej, przywiózł z Newry nie tylko zapasy kocie oraz metalowe poidełko dla ptaków, ale jeszcze prezenta żonine, dwie koszule i spodnie. Pierwsza koszula (Farhi) wiskozowo-lyocelowa na lato, bo choć z długimi rękawami, na plecach ma rozcięcie z kukardkom, druga (Thomas Pink) bawełniana, w kolorze dunkelgelb :E. No i spodnie (POLO RL), zajebiaszcze, ciemnopiaskowe dzwony z grubej, dżinsowej bawełny, za długie, trzeba będzie je podwinąć.
W ogródku nie tylko rozłożyliśmy metalowy stojak-poidełko, ale też zauważyliśmy, że tajemniczy kupkacz-obgryzek kontynuuje nocne pałaszowanie jabłek.
Skończyłam Huellego Talitę (Znak, 2020).
Hebius poleca — L'Arpeggiata: The Three Countertenors na NPO Klassiek.


Z opóźnieniem- ale: NAJLEPSZOŚCI DLA WAS!!
OdpowiedzUsuń@BBM, najlepszość to jest właśnie to, co lubimy najbardziej, dzięki :)
UsuńA mnie rano kawałek obudowy telefonu odpadł - dolny róg z tylnej strony. Nie wiem dlaczego, bo nie kojarzę, żebym ostatnio (wliczając cały sierpień nawet) telefon opuścił na podłogę, czy coś w tej deseń.
OdpowiedzUsuńHebius ma gust niewyrobiony muzycznie, to i mu się podoba takie granie pod publiczkę, ale żeby i tobie też? :D
@Daruszu, czasami wystarczy, że telefon ma swoje lata :)
UsuńA w tym drugim aucie coś się stało? Rozjechaliście się po prostu po wszystkim?
OdpowiedzUsuń@Tomku, młody obmacał auto i wyszło, że wszystko gra. Rozjechaliśmy się do swoich spraw.
Usuń