Strony

czwartek, 10 września 2026

2459. Lusterko, wdzianka, ślady po zębach.

Ach, z rana nieprzyjemna sytuacja — gdy jechaliśmy w kierunku miasta, drugi samochód zahaczył nas lusterkiem. Nic grubszego się nie stało, ale od naszego lusterka odpadła obudowa, która potem okazała się popękana i świecąca dziurą. Babcia jest z deczka oszpecona :I W związku na okoliczność, zaprosiłam Kochanego do Czarnej na poranną poprawę nastroju kawą. I fajnie, opowiadaliśmy sobie o tym, jak powinna być grana Łęcka :)

W pracy nie zjadłam porządnego lunchu, zdarzają się bowiem takie osoby, które nie mając pojęcia o własnej niewiedzy pracowicie wypełniają druki odpowiedziami bez sensu; zeszły trzy godziny, po następnych dziesięciu minutach już wiedziałam, że moja odpowiedź brzmi: nie.

Kochany wyruszył na łowy do Północnej, przywiózł z Newry nie tylko zapasy kocie oraz metalowe poidełko dla ptaków, ale jeszcze prezenta żonine, dwie koszule i spodnie. Pierwsza koszula (Farhi) wiskozowo-lyocelowa na lato, bo choć z długimi rękawami, na plecach ma rozcięcie z kukardkom, druga (Thomas Pink) bawełniana, w kolorze dunkelgelb :E. No i spodnie (POLO RL), zajebiaszcze, ciemnopiaskowe dzwony z grubej, dżinsowej bawełny, za długie, trzeba będzie je podwinąć.

W ogródku nie tylko rozłożyliśmy metalowy stojak-poidełko, ale też zauważyliśmy, że tajemniczy kupkacz-obgryzek kontynuuje nocne pałaszowanie jabłek.

Skończyłam Huellego Talitę (Znak, 2020).

Hebius poleca  —  L'Arpeggiata: The Three Countertenors na NPO Klassiek.

6 komentarzy:

  1. Z opóźnieniem- ale: NAJLEPSZOŚCI DLA WAS!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @BBM, najlepszość to jest właśnie to, co lubimy najbardziej, dzięki :)

      Usuń
  2. A mnie rano kawałek obudowy telefonu odpadł - dolny róg z tylnej strony. Nie wiem dlaczego, bo nie kojarzę, żebym ostatnio (wliczając cały sierpień nawet) telefon opuścił na podłogę, czy coś w tej deseń.

    Hebius ma gust niewyrobiony muzycznie, to i mu się podoba takie granie pod publiczkę, ale żeby i tobie też? :D

    OdpowiedzUsuń
  3. A w tym drugim aucie coś się stało? Rozjechaliście się po prostu po wszystkim?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Tomku, młody obmacał auto i wyszło, że wszystko gra. Rozjechaliśmy się do swoich spraw.

      Usuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.