Strony

wtorek, 17 marca 2020

91. Lá Fhéile Pádraig Epidemiczny.

Pamiętałam, ale zapomniałam, i nie działa poczta, która jest mi dzisiaj potrzebna otwarta, i chleba mieliśmy pół, akurat tyle, żeby przegryźć coś na śniadanie. Jutro to już trzeba nam się wybrać, zaczynając od poczty, a kończąc na zakupach jedzeniowych. Ania odpowiedziała w końcu Fredowi ... pisze, że walczy z depresją. Dzień szary jak mokry papier pakowy. Od rana bolały mnie stawy w dłoniach, ale w ciągu dnia jakoś się rozeszło. Małżonkowi odwołano ostatnie zlecenie w tym miesiącu. Siedzimy w domu, bo niewiele musimy.

2 komentarze:

  1. Trzymam kciuki za poprawę nastroju!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Nic nie może przecież wiecznie trwać" ... taki dziwny fragment przyszedł mi do głowy.

      Usuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.