A tymczasem wielką frajdą było dla mnie przekopywanie się przez notatki z psychologii. I obejrzeliśmy dwa kolejne odcinki Detektywa (2014), chociaż nam odtwarzacz robił psikusy. Naprawdę dobry jest.
środa, 4 marca 2020
78. Wiosna.
Przynajmniej przez dwa dni. Słoneczko świeci inaczej, jest w nim przyjemnie, wiatr nikły. Dzisiaj mój osobisty reżyser, scenarzysta i autor tekstów w jednym zajął się montowaniem dłuższej sceny, tak, żeby film był gotowy, gdy polecimy następnym razem do Polski. Nie wyszliśmy więc nawet na plażę — mogłam iść sama, ale to co innego. Jutro pogoda też ma być podobna ...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
U mnie wczoraj rano było ładnie i dzisiaj ok ale po południu już nie...
OdpowiedzUsuńDetektyw? Nie znam ;)
Bardzo zgrabny serial detektywistyczny HBO, w oryginale tytuł brzmi "True Detective".
UsuńNa Mazurach też coraz bardziej czuć wiosnę.
OdpowiedzUsuńI coraz więcej światła, czyli jest dobrze :)
Usuń