Strony

piątek, 6 marca 2020

80. Padam.

Małżonek z takim zapałem podsmażał mięso na gulasz, że udało mu się uruchomić w domu czujnik dymu. Jutro spodziewamy się gości, wyjechaliśmy więc na zakupy, przy okazji podrzuciłam cv w jedno miejsce, kilkaset metrów od starej pracy. Czułam się śnięta, więc po polskim sklepie na piechotę udaliśmy się nad rzekę, żeby sprawdzić Canale.



Fred dopatrzył się, że Włosi sami sobie palą kawę, no i obsługa jest dobra. Do obiadu napitek jest za darmo, wino sami proponują. Nie żebyśmi pili, ale powiało innymi standardami, nie z Costy. Kawa trochę mnie ożywiła.


Pojechaliśmy do domu. Ja do toalety, żeby pomyśleć, a po wyjściu Fred przywitał mnie w kuchni bukietem, który już widziałam (zwracam uwagę na zdjęciu powyżej na bohatera drugiego planu) i torbo-plecakiem, którego wcześniej nie widziałam. Śliczny, w gołębim kolorze, Paul Costelloe. Ich znakiem firmowym jest biegnący lis. Jutro mija pół roku od ślubu, a w poniedziałek pierwsza rocznica oświadczyn. Kocham tego mojego chłopa. I padam z nóg — to z pójścia spać dzisiaj po drugiej po północy i rozregulowania dobowego zegara. Mądrzejsza o tę wiedzę planuję zanurkować pod kołdrę około dziesiątej, tylko sprzątnę stół, matkoniechcemisię.

PS. U Ka to było zatrucie pokarmowe. Co ze sprawą Wu, nadal wiemy tyle co nic.

4 komentarze:

  1. Gwoli ścisłości: Z zapałem topiłem słoninę, na której miałem podsmażać wołowinę na gulasz. I nawet zauważyłem, że ogień był zbyt duży, więc zmniejszyłem gaz i wrzuciłem mięso na patelnię dla obniżenia temperatury, ale było już za późno. Nagle nad głową usłyszałem trąby anielskie wzywające zmarłych do powstania z grobów - ja przynajmniej bym powstał, gdyby to wyło dłużej, żeby rozwalić to ustrojstwo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy ja i Rysio usłyszeliśmy iiiijo iiiijo, na początku nie bardzo zdawałam sobie sprawę skąd ten dźwięk się wydobywa. I kota obudziłeś! Wchodzę do sypialni, a on podniósł łebek z pytaniem: co tata odpiernicza?

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Tak to jest jak puszczam chłopa do sklepu samego i czekam na niego w aucie ;)

      Usuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.