Strony

środa, 22 grudnia 2021

736. Braterstwo skarpet.

Początek zimy rozgrzebał się deszczowo, nawet kot niechętnie wychodzi na dwór, raczej leżakuje w łóżku lub na parapecie. Wietrzna i mokra pogoda nie skusiła mnie dzisiaj do wyjścia, Fred wyjechał tylko po zakupy spożywcze, prezenty na parawigilię już ma (dla Jot bluzeczkę w kwiatki, dla chłopaków FIFA22).

Fausta Goethego znalazłam w wydaniu wolnychlektur.pl (2020), wysłuchałam pierwszej części. Dla równowagi głębi nadrobiłam dwa odcinki 1000-lb Sisters (po wtorkowej niedyspozycji nie pozostało śladu, ale nie chcę przesadzać z rzucaniem się tak od razu na romantyzm).

Chodzimy z Kochanym w skarpetach od Aś, ja we wrzosowych, Fred w niebieskich. Z pakowaniem się i odprawą czekam do jutra, na razie nawadniam się i przeglądam drzewo geneaologiczne.

2 komentarze:

  1. A na mazurach i mróz, i śnieg. Jest szansa, że święta będą białe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe jak będzie u nas, na zachodzie Polski. Podobno jutro ma padać i wiać, akurat gdy lecę.

      Usuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.