Strony

czwartek, 16 grudnia 2021

730. Słowa.

Przy śniadaniu Usz nawiązując do rozmowy, którą mieliśmy kilka dni temu, podesłała mi takie cuś:


Ale zełwina to mamy fajnego, stwierdza Fred.
Technicznie dla Ciebie to swak.
Jak swak to w porządku, zgodził się mąż.

3 komentarze:

  1. Niestety język polski mocno zubożał.
    "Jestem u dziewierza" brzmi o wiele lepiej, dostojnie, niż używane obecnie przez bratową "Jestem u szwagra".
    Skąd w ogóle się wziął ten szwagier? Jakiś obcy przybłęda pewnie!

    OdpowiedzUsuń
  2. No i zgadłem! Podaje Aleksander Brückner:
    szwagier, szwagierek, szwagrowa; ogólnie słowiańska pożyczka z niem. Schwager, od 16. w. począwszy (węg. sogor); r. 1526 swoger, z niem. Schwoger.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.