No naprawdę, obiboctwo. Fred kupił prezenty sąsiadom i już je wręczył. Oglądam różności, w tym Poirot 1.6, Trójkąt na Rodos (1989). Dużo jadła wszelakiego. Przed polską północą kończę audiolekturę Fausta Goethego.
Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim. Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.
Jakie kochane kotecki, skąd ty je masz?
OdpowiedzUsuń