Strony

niedziela, 19 grudnia 2021

733. Staram się.

Podobnie szaro i bezwietrznie, jak wczoraj, ale ze względu na dzień przetykany wykładami zostałam w domu.

Ryszard znowy przyniósł żywego wróbla do kuchni, zaczytana zanotowałam to dopiero, gdy ptak uciekł mu i zaczął dobijać się do okna. Wypuściłam biedactwo i dopiero potem zauważyłam kilka kropelek krwi na podłodze, co niczego nie zmienia — pomna ostatniego wróblego przypadku wiem, że maluchy muszą mieć jak najmniej stresu, szczególnie, gdy i tak nie można im w niczym pomóc. Ptak odleciał o własnych siłach, kot pozostał na resztę dnia w domu, z parapetu asystując mi przy spotkaniach online.

Wieczorem krótka rozmowa z Anne, która jutro odlatuje do San Francisco. Dowiedziałam się dzięki niej, że dawka przypominająca szczepionki jest dostępna dla naszego przedziału wiekowego, surprise surprise, od dzisiaj, wątpię jednak, aby udało mi się na nią załapać przed moim wyjazdem (kolejki są podobno kosmiczne). Uaktualniamy sobie też elementa autobiograficzne z Lusiem, gadamy przez kamerkę ponad godzinę, bo krócej nie umiemy.

W temacie Doktorka, pewnie nie będzie dzisiaj więcej stron niż trzydzieści, czytałam jedynie z doskoku. Spróbuję jeszcze wchłonąć kilka kartek przy ostatniej herbacie.
___
edit 22:12 Ach, Fred wyjeżdżając rano do pracy poznał nowego psa sąsiadów. To jest Fred, powiedziała Rachel, to jest Denis, przedstawiła psa. Jakoś tak od tej nowiny przeszliśmy z mężem do rozmowy na temat imion dla zwierząt, co skutkowało ciągiem wyobrażeniowym w którym kot Mruczysław mając imię Jurand nosi czerwoną pelerynę z kapturem, szczególnie, gdy dostrzegłszy w ogrodzie intruza nadciąga całym pędem swej kociej osoby. Bez niepokoju powiem, że jesteśmy dość dziwnym małżeństwem.

2 komentarze:

  1. Z ciekawości sprawdziłem, czy mają tego Faustusa w mojej bibliotece. Mają. Niestety jakoś nie bardzo zachęcasz do lektury powieści :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo w zasadzie sposób opowiadania nie jest w moim guście, napuszony XIX-wieczny styl to nie jest coś po co sięgam w pierwszym rzędzie. Natomiast, 1) im dalej tym lepiej, 2) słuchasz więcej klasyki ode mnie, więc możesz tam napotkać rozważania na temat muzyki, które mają szansę Cię zainteresować :)

      Usuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.