Strony

czwartek, 9 czerwca 2022

905. Zmiana pogody.

Tak mnie zmęczyły noce bez Freda, że dzisiaj nawet nie wiem, kiedy wrócił, zasnęłam snem niedźwiedzicy. Początek dnia nie zapowiadał niczego szczególnie przyjemnego, od rana mżył deszcz, wysiadywałam w domu kompulsywnie gmyrając w drzewie genealogicznym. Nawet nie zjedliśmy porządnego obiadu, Fred od razu wsunął pierogi na późne śniadanie. Potem się niespodziewanie rozpogodziło, a nas kopnął jaś wędrowniczek. 

Pojechaliśmy najpierw na zakupy spożywcze, a tak naprawdę to przejść się po hipermarkecie i spod TK Maxxa, gdzie był zaparkowany samochód, pomaszerować do Costy. Po kawie był rozwlekły powrót samochodem na wieś w towarzystwie trzypłytowej, punkowej składanki Lust For Life: The Music That Changed A Generation (Fred kupił na którymś wyjeździe, zapewne będziemy jej słuchać w czasie podróży autem jeszcze nie raz). Weszłam do domu tylko na chwilę, bo Kochany zaproponował spacer z kotem dookoła osiedla. Voilá:


I niebo nad osiedlem, prosz:


Po drodze napatoczył się Dżejmi, który bardzo zapragnął Ryszarda pogłaskać, więc mu kot powiedział co o tym myśli. 

Przyjemnie, jasno, dość ciepło. Chciałam jeszcze. Żeby nie łazić na głodniaka, przy płycie Hejzela (Fred wcześniej rozmawiał z nim przez telefon, panowie coś tam kręcą akcję z pokazem filmu połączonym z koncertem) napchaliśmy się na szybkiego sałatką jarzynową z polskiego stoiska w Tesco. Potem podjechaliśmy samochodem na parking przy plaży. Ładnie, jakieś chłopaki w negliżu grające w piłkę, parę pań pływających w zimnej wodzie, kilka rodzin z psami. Po piachu skacze mnóstwo pcheł, bo akurat zaczął się odpływ, kolację trzeba zjeść przed zachodem słońca, nie? Fred mnie tula. Dobrze mi, no, co zrobić ;)

4 komentarze:

  1. U mnie dzisiaj na obiad był makaron na mleku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie sliczne baranki!
    Narobiłaś mi cholernego apetytu na pływanie. Niechby i nawet w zimnej wodzie, byle morskiej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety nie pływam. Za to inni moczą się w naszym morzu bez względu na pogodę.

      Usuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.