Strony

sobota, 28 grudnia 2024

1838. Bezfredzie.

Długo wszyscy spaliśmy, wstałam dopiero o ósmej, mama podobnie, tatko jeszcze później, co jest raczej niezwykłe. Pogoda niezmiennie chłodna i słoneczna, trawę przykrył szron, a nad wsią cały czas wisiała nieruchoma mgła poprzetykana smogiem z sąsiedzkich kominów. Przed południem wyszłam do sklepu po wkłady do zniczy, potem poszłyśmy z mamą na cmentarz (nadal smarkam, mama kaszle, ale jest jakoś lżej).

Skończyłam czytankę Hemingwaya, Stary człowiek i morze (PIW, 1971), tuż przed tym jak wyruszyliśmy do miasta. Gdyż po południu we trójkę pojechaliśmy do Korony na obiad u Greka. Podobno tłumy były tam identyczne jak wczoraj (wdałam się w pogawędkę z dziewczyną, która robiła dla mnie herbatę z malinami). A dlaczego do Greka? Bo sobie tak zażyczyłam (ku radości mamy). Chciałam odskoczni od świątecznych dojadań i wszystkim to dobrze zrobiło.

Krajobraz powrotny (mgła ze smogiem się zagęszcza, jasna koronka zamienia się w kożuch):

Zatrzymaliśmy się na chwilę wracając przez Tcę, rodzice szukali specyfików do szamba; nawet nie wyszłam z samochodu, ciemno, dopadło mnie zmęczenie. 

Wieczór bez spektakularnych wydarzeń, z kryminałkami, ale oglądanymi leniwym okiem. Zastanawiam się nad podsumowaniem tego roku (tak pół na pół), sprawdzam prognozy pogody na pierwszy dzień stycznia (w Irlandii ma być wietrznie), rozmawiam z Kochanym po drugiej stronie Europy. Jest mi bardzo wygodnie w wielgachnym łóżku pod gigantyczną kołdrą, pewnie zaraz zgaszę światło i z przyjemnością poleżakuję przed snem.

5 komentarzy:

  1. Miłego pobytu w domowych pieleszach.❤️

    OdpowiedzUsuń
  2. Cześć, Monika. :)
    Zajrzałam zaciekawiona Tobą... :)
    Kocur przecudnej urody. Nie wiem, czy słusznie dedukuję, że ma na imię Niunia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć @Emmo, tak, to Niunia :), jeden z kotów moich rodziców.

      Usuń
    2. Lubię ją. Rodzice tak mnie nazywali, gdy byłam malutka. :))

      Usuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.