Ach, no jednak trzeba coś zacząć. Trzeba, ale cienszko. Zrobiłam trochę papierowej roboty, została mi przynajmniej połowa, rozpraszam się prysznicem w środku dnia, albo obserwowaniem ptaków (wrony są po prostu megafajne). W głośnikach Nick Cave Carnage (2021) oraz nadal Patti Smith. Kochany podał obiad; na wieczór byliśmy umówieni z Ka i postanowiliśmy jechać do El Paso wcześniej, żeby łby nastroić pięknem przemieszczania się.
Wyjechaliśmy po czwartej, za późno na kawę w 3rd Place. Po drodze Kochany zakręcił jeszcze do rzeźnika, bo mi oświadczył, że będzie robił bigos (zawsze śmiejemy się z tego braku mojego nadzoru, mąż sobie robi co chce). Pogoda łagodna, niezbyt jasno, ale znośna temperatura. Zaraz za wsią takie spotkanie:
Czyli Costa, siedzieliśmy tam do szóstej rozmawiając o filmach, patrząc na zachodzące słońce. Zrobiliśmy zakupy w Tesco, potem Kochany podjechał zatankować i do myjni samochodowej, żeby zetrzeć kurz z Babci. Ach, i Lidl.
U Ka napoje i rozmowy (o szczurze, który zginął na posterunku, o polityce aktualnej niestety), do tego film Na mlecznej drodze (2016). Chyba się już z panem Kusturicą nie polubimy.
W drodze powrotnej mgła gęsta jak dym.
Co tam jest, na tym filmiku? Jakieś pingwiny (sądząc po kolorystyce) czy kaczki (sądząc po wydawanych odgłosach)?
OdpowiedzUsuń@FrauBe, prawie trafiłaś ;D Dzikie gęsi, bernikle, zimą widziałam je w zdecydowanie mniejszych grupkach, może przysiadły w drodze, np. do Castle Espie.
UsuńNie wiem czy masz dostep do BBC- 26 2 2025 Nick byl gosciem Desert Island a w niedziele 2 godzinny film z nim i Warrenem.
OdpowiedzUsuń(Art Sky)
Pozdrowienia
Aga T
@Aga T, prawdę powiedziawszy nie wiem, czy mam dostęp do BBC. Jeśli chcę, zaglądam do różnych stacji przez Internet, natomiast nie mamy wykupionego żadnego pakietu, a telewizora używamy do oglądania dvd lub oglądania filmów przez Internet.
Usuń