Strony

sobota, 8 marca 2025

1908. Rozkminy.

No i ten mój wariat dał mi z rana prezent. Usłyszał jak kaszlę (czyli już nie śpię), wpadł do sypialni już ubrany do pracy, pocałował i z szafy wyciągnął worek mikołajowy, a w nim: spodnie dresowe, ale jakie! Szaroróżowe spodnie z lampasem, całe z kaszmirowej wełny! (RLX); Takie, żeby kot cię kochał. Bo wiadomo, co koty myślą o wełnie kaszmirowej. Do tego cienki pasiasty sweterek, z czystej wełny! Czerwono-biały, z klasycznym dekoltem polo (J. Smedley! produkowane to to w UK). Ach.

Po obiedzie, gdy Kochany wrócił, zaczęliśmy kminić, kiedy będzie można wziąć latem urlop. Zadzwoniłam do tatki, przedstawiłam propozycję ich ewentualnego przyjazdu i zaraz się zdenerwowałam, bo oczywiście mama się boi. Ech, nie będę o tym myślała, nie będę o tym myślała. Znajoma mamy (sporo młodsza) jest w hospicjum, chyba nadszedł końcowy etap jej wieloletniego szarpania się ze zdrowiem (zawsze to zaskakujące u osób, które całe życie na coś chorują).

Rozmawiałam z Lusiem, nawijałyśmy ponad godzinę.

A teraz mam jeszcze nowy pomysł nad którym kminię: coś upamiętniającego Rysia w naszym ogrodzie, jakaś tablica ze zdjęciem, żeby przechodnie wiedzieli, że tu kiedyś był wspaniały kot.

7 komentarzy:

  1. No nie mogę, pokaż te ciuchy bo skisnę z ciekawości. Pozdrawiam serdecznie.😄
    Anka

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie udało Ci się wcześniej znaleźć prezent od Ukochanego? 😁 Ja znam wszystkie skrytki mojego Męża 😁

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Madeleine, ale ja nie szukam. Bardzo jest dla mnie ważna przestrzeń osobista, jeśli gdzieś grzebię, to na wyraźną prośbę :)

      Usuń
  3. Ej! Gdzie się takich wariatów znajduje? Ja nie mam szczęścia do fajnych facetów, przyciągam samych dupków.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.