Były już ostrzeżenia, bo deszcz, były bo lód, teraz bo wiatr. Czy ta zima wiosną nareszcie się skończy? Tak sobie myślę o pogodzie tutejszej, gdyż ...
Mama właśnie wstawiła fotki z rodzinnej wsi. Biało. Na śniegu zaledwie kilka śladów łap. Koci patrol. Ciekawe, czy to Mruczysław przejął schedę po Macieju i dba o podwładnych, czy już się schodzą lokalne nieszczęścia po coś "na ciepło". Ach, mogłabym tam być, miód i herbatę pić, nie iść do pracy ...
___
edit 13:00 ogrzewanie szumi, deszcz za ścianą siąpi, oczy się mnie zamykają. O drugiej mam dwugodzinną sesję gadaną, do tego czasu najchętniej walnęłabym się do łóżka.
___
edit 20:10 ziew. Tak to na ziewaniu, słuchaniu kryminału historycznego i jedzeniu minął dzień. Że z samochodu do Jamy i z powrotem przemknęłam (po porannym gradzie pogoda sparszywiała do reszty), a w czasie pracy wyszłam tylko na chwilę (natknęłam się na Saren, branczowała, zapewne z mężem), nie rzucili mi się na oczy Irowie z głowami w popiele. Ramadan też właśnie się zaczął, ale w tym roku jest to bez znaczenia (w zeszłym jedna z uczennic pościła, a potem biedna objadała się po zmroku, dobrze jej to na zdrowie nie robiło). Na dodatek od wczoraj mamy chiński rok konia. Tutaj żadnych wyrzeczeń, tylko przepowiednia: wg horoskopu króliki takie jak ja mają wybierać jakość, oszczędzać kasę i jogować dla zdrowotności. Nie powiem, brzmi rozsądnie ;)
Na Mazurach też dośnieża sukcesywnie. Wczoraj sypało wieczorem, teraz widzę w zapowiedziach, że znów ma zamiar.
OdpowiedzUsuń@Dariusz, u nas tylko poranny grad :)
Usuńa jakiego kryminału historycznego słuchasz?
OdpowiedzUsuń@Teatralna, bezustannie 444.
Usuńno tak pisałaś ale jakoś nie zakminiłam, że to kryminał historyczny. zaraz poczytam i poszukam.
Usuńaaa to Siembieda jest ... 🤭ale niestety czyta bonaszewski :-(( kurde.
Usuńja to chyba kupię w papierze. lubię takie książki o poszukiwaniu obrazów. mam to po Bezcennym :-) Miłoszewskiego. bo tego bonaszewskiego nie zniese. widzę że Perchuć jeszcze go czyta, to znacznie lepiej.
Usuń@Teatru, 444 albo jest lepiej przeczytane niż Sobowtór, albo się przyzwyczaiłam (nadal słychać niedoróbki, ale jestem skoncentrowana na celu: wysłuchaniu do końca zanim się mi darmowy czas skończy; choć już teraz myślę, że zasubskrybuję, bo widzę np. darmową Zytę Rudzką).
Usuńno ja zaczęłam trylogie grecką czyli "Katharsis, czyta Bluszcz i jest git.
Usuńpróbowałam inne książki czytane przez Bonaszewskiego...nie daje rady niestety.
oo Zytą mnie zaciekawiłaś.
Usuń@Teatru, mam jedną Zytę do przeczytania w papierze, trzy inne są na Audiotece i myślę, że w tym roku dam radę ;)
Usuń@Monika, jeśli wolno wciąć się w dialog 😉 Ja znalazłam "Tkanki miękkie" na Audiotece (zaczęłam słuchać na próbę, 40 min. chyba, bo jeszcze się zastanawiam z tym podpinaniem karty...) i mam mieszane uczucia 😄 Tzn. z jednej strony laska jest niesamowita w tych swoich zabawach słowami, ale gdzieś tak po 20 min. mnie sen zmorzył i odleciałam 🫣 Ona wszystkie książki pisze w tym stylu?
Usuń@Aśka, nie wiem, bo czytałam tylko "Ten się śmieje, kto ma zęby". Ale chętnie zapoznam się z czymś innym, w papierze mam "Mykwę".
Usuń