Strony

czwartek, 27 lutego 2020

Postscriptum #72.

A tak w ogóle, gdy nie wiesz jaki nowy adres nadać blogowi — zapytaj męża. W osobach sąsiadek też nam się trafili dobrzy ludzie. Katlin zapukała wieczorem z pytaniem, czy sprzedajemy stary samochód (ktoś z dalszych sąsiadów nie wiedział jak zagadać). Weranda news dba o prawidłowy przepływ informacji ;). Małżonek porusza znajomości bliższe i dalsze w sprawie Rysia, który właśnie zszedł mi był z nogi (zrobiło się za gorąco) i pochrapuje na środku łóżka. Cieszę się na wyjazd, ale tydzień to długo i będziemy się martwili, jeśli kot zostanie tylko pod dochodzącym nadzorem Anny. W następną sobotę ma do nas wpaść znajoma Freda z partnerką, może coś z tego wyjdzie. Poza tym wczoraj miała być rzekomo rozprawa Wu. Nadal nie wiemy, co się zadziało.

4 komentarze:

  1. Tak to jest że jak na coś czekam to czas oczekiwania sie dłuży a co dobre szybko zlatuje.

    OdpowiedzUsuń
  2. No mężowie to jednak kopalnia kreatywności! Mój zawsze ma jakiś komentarz na temat tego, co napisałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój prowadzi swojego bloga. Zresztą to dzięki blogom się poznaliśmy :D

      Usuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.