... sobie nucę, gdyż byłam u dentysty, teraz mam znieczuloną dolną czwórkę i usta jak PJ Harvey. Na poniedziałek więcej planów brak. Tylko tyle, że zjem pomidorową, gdy mi zejdzie z twarzy paraliż.
___
edit 21:51 Z rzeczy przedziwnych: o poranku powitała mnie wiadomość tekstowa od eM, że gratuluje mi zamążpójścia. Podobno wyglądam happy. I jeszcze: nad ranem Zellweger dostała Oscara za rolę Judy Garland. A najbardziej oryginalną z dziesięciu, i chyba jedyną interesującą wykonawczynią piosenki Elsy była Aurora.
Na Kino TV o 19:55 Poirot: Podwójny grzech, odc. 2.6 (1990) z Suchetem. Jak zwykle przyjemność.
Smacznego :)
OdpowiedzUsuńDziękuję.
UsuńByło :)