Strony

czwartek, 12 marca 2020

Postscriptum #86.

Ludzie różnie sobie radzą ze stresem, jedni łańcuszki rozsyłają, których z zasady nie czytam, nie oglądam i nie słucham, inni, tacy jak my, idą do kawiarni:


Zapomniałam wcześniej napisać, że po krótkiej przechadzce po polskim sklepie, na pożegnanie z Drołdą, zaszliśmy do naszego ulubionego miejsca, Stockwell Artisan Foods. Gwen akurat wychodziła z kubkiem kawy w dłoni (wpadliśmy dobrze po piętnastej), ale była Fiona, która zrobiła nam po kaffce i przyniosła to, co zwykle zamawiamy, falafel i ciasto marchewkowe. Lubię Fionę, jest jak dobrotliwa ciocia z angielskiej bajki dla dzieci, takiej z myszkami lub króliczkami. Kaffki były w bożonarodzeniowych kubkach, tym razem stolik w kąciku, prawie pusto, tylko dwie żywo dyskutujące panie przy oknie. Wyszliśmy tuż przed zamknięciem.
___
22:19 To dobry album na życie w czasach zarazy — The Doors (1967).
___
23:11 Kotlety skwierczą sobie na patelni, Fred cierpliwie czeka, żeby je przewrócić z plecków na brzuszki. W tle album Strange Days The Doors" (1967).

6 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Czy ja wiem ... ostatnio nasze życie jest bardzo statyczne. Nie pracujemy regularnie, dużo siedzimy w domu i gadamy, teraz będzie podobnie, tylko więcej osób będzie robiło to, co my :)

      Usuń
  2. Siedzę w domku, bo poddałam się panice. Trudno nie wierzyć w nic!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piszesz Sagulo, że często tak spędzasz czas, więc mam nadzieję, że to nie będzie dla Ciebie bardzo uciążliwe.

      Usuń
  3. niedlugo pewnie wszystko obowiazkowo bedzie zamkniete
    wczoraj u mnie w miescie odwolano wszystkie zajecia na silowni
    kluby, restauracje, bary, kina, itd pozamykane

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam, mają być otwarte tylko najważniejsze miejsca, jak spożywcze i banki. To od razu nie wpłynie na zachorowalność, ale może spowolni epidemię.

      Usuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.