Kot z rana z piórem w pysku. Nie pytam. Zresztą odpowiedź dostaję, gdy wybieram się na pierwszy w tym roku samotny spacer nad morze — koci dar dla mamy leżał tuż za progiem.
Do spaceru zachęciło mnie słoneczko i zalotny zefirek. Odkryłam na plaży warowny zamek z piasku, który pewnie został zdobyty przez następny przypływ i nowy mostek, który, mam nadzieję, przetrwa dłużej, bo jest poręczny. Nie mogę się doczekać kiedy na dobre ruszy na naszej małej plaży kawiarnio-fiszendczipsiarnia. Markizy są już na miejscu.
Po powrocie rozmawiałam z Luś o jej nieszczęściu studiowania hiszpańskiego i o partnerce Keanu Reevesa, a listonosz w tym czasie przyniósł mi jedną część zamówienia z Easona, książkę The Boy, the Mole, the Fox and the Horse Mackesy'ego. Bardzo ładne wydanie przeczytane przeze mnie w kwadrans. Przez nieuwagę kupiłam ją w wersji click and collect i normalnie musiałabym ją odebrać osobiście w księgarni. Byłam ciekawa jak to zostanie załatwione, skoro księgarnie nieczynne. No i po irlandzku — ktoś zapakował, przysłano bez dodatkowej opłaty.
Zrobiłam prasowanie oglądając Poirota, odc. 3.6 Tragedia w Marsdon Manor i odc. 3.7 Podwójny trop (1991), randomowe odmóżdżacze są nie do przecenienia. Chwilę rozmawiałam z mamą, która miała dzisiaj problemy z nerkami, obie mamy nadzieję, że to przejściowa drobnostka (mama jak zwykle gra kobietę nie do zdarcia i na razie nie waha się jutro zawitać do pracy). Fred wrócił do domu nawet później niż wczoraj, ale już jest, i tym razem nie martwi się o zajęte jutro. Możemy w kuchni podrzucać sobie myśli na temat tego, co dzieje się w USA i różnicy jak o tym informują media typu onet w porównaniu z przekazem anglojęzycznym, czyli świata wytrenowanego w wolności słowa.
Szkoda, że Twoja mama, ma problemy z nerkami. Oby wróciła do zdrowia. Nie słyszałam wcześniej o tej książce, może kiedyś się na nią skuszę.
OdpowiedzUsuńNie za często jej się to zdarza, ale tak ma, po za tym nie dba siebie tak, jak powinna.
UsuńKsiążka była popularnym w UK prezentem poprzednich świąt Bożego Narodzenia. Jest bardzo pięknie zilustrowana. Pozdrawiam :)