Nie wiem nawet czy haft jest wchodni. Jedno ze zdjęć bezimiennych z najstarszego albumu. Mój dziadek był pracownikiem przymusowym w Niemczech, podobno te fotki należą do niego, ale dziadek zmarł kilkanaście lat temu, poza tym nigdy nie był wylewny.
Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim. Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.
No jasne. I mąż stęskniony czeka :D
OdpowiedzUsuńA nie? :D
UsuńA kto kocha, ten poczeka :-)
OdpowiedzUsuńNaprawdę już mnie wkurza czekanie na rozwój wypadków. Na razie nie mam komputera, piszę ze smartfona, a nie lubię tej techniki :)
UsuńA to kto w tej bluzce ze wschodnim(?) haftem?
OdpowiedzUsuńNie wiem nawet czy haft jest wchodni. Jedno ze zdjęć bezimiennych z najstarszego albumu. Mój dziadek był pracownikiem przymusowym w Niemczech, podobno te fotki należą do niego, ale dziadek zmarł kilkanaście lat temu, poza tym nigdy nie był wylewny.
Usuń