Rysiu ma na sobie bardzo elegancką, aksamitną obróżkę przeciwpchelną z dzwoneczkiem. Kleszcze jej nie lubią, lub nie lubią Rysia, lub nas. W każdym razie w Irlandii jeszcze ani razu żadnego nie widzieliśmy :)
o co chodzi z tym kotem?... nasza się nie chwali kontuzjami, ani kleszczami... tu już nasza głowa, by wykonać przegląd kota, z którego wynikły ostatnio dwa kleszcze i dialog: - Kiedy był Fiprex? - Noo... Jakiś miesiąc temu. - To kto zap[censored]? padło na mnie... p.jzns :)
Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim. Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.
A kleszcze Rysiu też przynosi?
OdpowiedzUsuńRysiu ma na sobie bardzo elegancką, aksamitną obróżkę przeciwpchelną z dzwoneczkiem. Kleszcze jej nie lubią, lub nie lubią Rysia, lub nas. W każdym razie w Irlandii jeszcze ani razu żadnego nie widzieliśmy :)
UsuńSpory wiatr,Piesol rozleniwiony."siedmiu wspaniałych" będę oglądać,chociaż to na niezbyt udana wersja nowa.
OdpowiedzUsuńNowa wersja? Znowu coś mi umknęło. Dziadzieję :D
Usuńo co chodzi z tym kotem?... nasza się nie chwali kontuzjami, ani kleszczami... tu już nasza głowa, by wykonać przegląd kota, z którego wynikły ostatnio dwa kleszcze i dialog:
OdpowiedzUsuń- Kiedy był Fiprex?
- Noo... Jakiś miesiąc temu.
- To kto zap[censored]?
padło na mnie...
p.jzns :)
Irlandczyk ;) różnice mentalne.
Usuń