Strony

sobota, 25 kwietnia 2020

Postscriptum #130.

Fazy pieska.
Dzień dobry. No jestem, fajnie, że też jesteś.


Teraz nie będę na Ciebie patrzał, bo tam się coś dobrego otwiera.


Mniam mniam.


Fazy kotka.
Siedzimy. Możesz mnie pogłaskać.


Ale jakbyśmy poszli t a m, to by było ciekawie.


Dobra tata, ja za Tobą, mama za mną.


Ale tu to już wiem, pokażę wam, follow me.


Najpierw sadzisz, potem wyrywasz, to bez sensu.


To pogadajcie z Anną, ja tu sobie w słonku poczekam.

4 komentarze:

  1. W pierwszej chwili myślałam, że to ten beznogi piesek. Wydał mi się tak podobny...
    Fajnie, że macie zwierzaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piesek z plaży jest w kolorze piaskowym, a ten ma łatki i wygląda jak braciszek Rysia :D Nie wiemy czyj jest, czy ma dom. Ale zabiedzony nie jest z pewnością, tylko zazwyczaj brudny. I wpada po sąsiedzku z wielkim entuzjazmem. Czasem, jak słyszy, że jesteśmy w domu, to kładzie się na trawniku i grzecznie czeka, aż go zauważymy :)

      Usuń
  2. Ja tylko dodam, że to nie my kota Ryszarda, lecz to on nas wyprowadził na spacer. Chcieliśmy sobie posiedzieć na ławce w promieniach zachodzącego słońca, więc się poszedł z nami, nawet się przysiadł. Po kilku minutach widać jednak było na kocim pyszczku coś na kształt: "I co, tak będziemy tu siedzieć, jak niedołęgi jakieś"? Zignorowaliśmy pytanie, więc Rysio zszedł z ławki i zaczął ciągnąć pazurami moją marynarkę, sugerując mi podniesienie tyłka. I faktycznie, gdy tylko się podnieśliśmy, kot spokojnie ruszył z nami. Wyraźnie zadowolony kontrolował, czy trzymamy przepisową odległość, a uniesiony w znak zapytania ogon wyglądał niczym sztandar.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z niego jest niezły cwaniak ... widać, że ma własne pomysły i umie tak się komunikować, żeby wyszło na jego ;)

      Usuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.