Strony

piątek, 10 kwietnia 2020

115. Widoki wieczorne.

Zamknięcie kraju w związku z koronawirusem jest przedłużone do 5 maja. 

Dzień był o wiele cieplejszy niż wczoraj, spowity ledwo widoczną na dzielni mgłą. Po obiedzie, około szóstej, wyszliśmy na dłuższy spacer. Trzy sąsiadki mieszkające naprzeciwko, każda na swoim murku, wyszły na weranda news zachowując przepisowe odstępy. Odkryliśmy, że zamknięto parking przy wiejskiej plaży, dość logiczne, skoro i tak nie można przekraczać dystansu 2 km od domu w celach jedynie rekreacyjnych. Na nogach się dojdzie, choćby dla zdrowotności, parking traci rację bytu na tę chwilę. A nad morzem tak spokojnie. Starałam się patrzeć na to miejsce tak, jakbym była tu po raz pierwszy. Zapiera dech. Cypel niewyraźny, Dublina nie widać było wcale, słońce szło ku zachodowi w mdłej koronce. I ...




... gdy to napisałam, przeczytałam wpis Freda. :D. Tak było. Żeby nie doszło do przedawkowania zbyt dobrymi filmami, dzisiaj wieczorem, pizza, prysznic i książka. A na weekend planuję bardzo ostrożne odmierzanie sobie newsów ze świata choroby, nie aby się odcinać od rzeczywistości, tylko by unaocznić sobie, jaka jest m o j a własna rzeczywistość. Zbyt łatwo kwiecień wymyka mi się z ręki.
___
edit 22:17 Z głośników jeszcze sączy się Music Inspired By The Snow Goose grupy Camel (1975, dobry rok), ale ja wykremowane stópki w japonki, herbata i do łóżka z książką :)

4 komentarze:

  1. Ta twoja plaża to idealne miejsce do spacerowania. Też bym taką chciał mieć w okolicy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To naprawdę dobre miejsce na kwarantannę. Spokojne, z przyjaznymi ludźmi, którzy dostosowują się do zasad :)

      Usuń
    2. U was same zasady też są przyjaźniejsze i bardziej życiowe.

      Wesołych świąt!

      Usuń
    3. Takie odnoszę wrażenie. Kraj był w fazie wyborczej w lutym. Teraz wszyscy są skupieni na tym, aby najmilej jak się da przetrwać ten upierdliwy czas. Ludzie zachowują dystans, nie włażą sobie na plecy w kolejkach, są mili, tak jak zwykle. Buractwo jest tu rzadkie i od razu piętnowane. Nasza sytuacja jest na razie dobra i staramy się być tak samo nastawieni do każdego dnia. Wesołych Świąt :)

      Usuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.