Strony

środa, 27 maja 2020

Postscriptum #162.

Wieczorne prace szumnie zwane ogrodowymi.

To wszystko jest bardzo interesujące, co robicie, Fredziu. Sensu nie widzę, ale zaglądanie pod trawę jest ciekawe.


Jestem z tobą ... jakby co, to wiesz ...


Mucha przeleciała. Sąsiad idzie. Widzę drogę na Ostrołękę ...


... dobra, jak będę potrzebny, to zawołajcie, mam pilną sprawę z tyłu sklepu.

___
Przerwa ornitologiczna.
Kawka (Corvus monedula) przed domem Anny:


Szpak (Sturnus vulgaris) na domu Anny:


Gawron (Corvus frugilegus) na domu Katlin:


Wrona (Corvus corone) na domu Katlin:

___
Bardzo ładnie to pomalowaliśmy, tylko drapane zostało zakryte, poprawię.


Efekt dzisiejszych prac — nie ma brzydkiej trawy rosnącej bez sensu, jest schludnie:

3 komentarze:

  1. Fajnie mieć niewielki przydomowy ogródek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To po prostu różne kwiatki posadzone w miejscach, gdzie do niedawna był trawnik. Jak widać, przed domem nie mamy płotu i w tej części chcemy trochę obsadzić działkę roślinami dla pszczół :)

      Usuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.