Strony

niedziela, 2 stycznia 2022

747. Niedziela ujowej pani domu.

Skrót dnia: okno w kuchni upstrzone przelotnymi opadami, kot mądry i piękny śpi, głowa rodziny w fartuszku pichci gulasz (który w towarzystwie gnocchi i surówki z pora okazał się przepysznym obiadem), a wieczorem zawija śledzie w różowym sosie, ja natomiast objuczona maminym szalem przywiezionym z Polski studiuję drzewa genealogiczne (bajzel, coś mi nie styka jedna przodkini). 

Po powrocie z Tesco Kochany zawijał rolmopsy gawędząc z Elizabetą, która jak zwykle zapraszała na swoje wybrzeże. Rozmowa była długa i nawet pogodna, ot i tyle z pierwszego weekendu roku 2022. Jutro bank holiday, ale Fred i tak do pracy na jakąś morderczą godzinę, więc już kolęduje do snu.

2 komentarze:

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.