Strony

niedziela, 30 stycznia 2022

775. Finał.

Z ostatnich zajęć z różnic najbardziej zapadnie mi w pamięć, że dobrze jest mieć "Ja ameby", czyli nie rozpłaszczać się z "Ja symbolicznym" gdzie bądź, bo to niezdrowo. Zapisuję. Moja osobowość myszy-archiwistki stoi temu w poprzek, ale mądre. 

Wyniki kolokwium mnie nie zadowalają, myślałam, że mam dobrze wszystko, a tu nie mam dobrze wszystkiego, teraz istotę szarą sobie zamulam deliberacjami przy których to dwóch pytaniach spięcie na stykach miało miejsce. Diagnozy dokończone, kulawo, ale lepiej nie będzie, Marchwa wysłała dzieło i niech się mądrzejszy wypowie.

Anne zatekstowała do mnie, że dobrze, że nie poszłam z nią na sztukę. Test pcr jej pokazuje, że złapała covida, jest zaszczepiona, nie powinno być problemu, jednak lepiej nie mieć gada niż go mieć.

I jeszcze z Kochanym nawrzucaliśmy Owsiakowi pinionszkuff do puszki, bo dzisiaj Wielka Orkiestra. Pół dnia byłam umysłowo nieobecna z powodu koła, ale widziałam jak Fredowi łezka się w oku kręciła, gdy słuchał starych nagrań Voo Voo. Ponieważ zaś prawie (które robi wielką różnicę) uwolniłam się z macek sesji, dla rozrywki pojechaliśmy wieczorem do Ka&Jot. Zwyczajowo zasiedzieliśmy się do późna, głowa mi leciała z powodu senności, i jeżeli Mister T. (2019) jest dobrym filmem, to niestety nie w pełni mogłam go docenić przez głowy mojej skłonność do opadania. 

Zeszłej nocy mama nie spała z powodu niżu Nadia. Nas też podwiewa pod rozgwieżdżonym niebem.

2 komentarze:

  1. Też puściłem przelew na Owsiaka. Nawet nie wiem, czy po mieście ktoś chodził u mnie z puszkami. Pogoda była paskudna to by raczej niewiele uzbierali.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio zawsze puszczamy przelewy. Mapa ze stacjonarnymi puszkami (w sklepach) była na stronie WOŚP.

      Usuń

Bardzo proszę, nie komentuj jako anonim.
Miej na uwadze Czytaczu, że moderuję komentarze, tak więc wypowiedzi, które nie zostały podpisane nickiem zazwyczaj lądują w koszu bez zbędnych dyskusji. Pozdrawiam.